Policjant potracil rowerzyste, ktory nie zasygnalizowal zamiaru skretu w lewo. Na szczescie obylo sie bez tragedii. Podobnie, jak dwa tygodnie temu u mnie we wsi. Tu samochod uderzyl az w dwoch rowerzystow w dokladnie takich samych okolicznosciach. Szczesliwie nikt nie odniosl wiekszych obrazen. Glowna przyczyna bylo zapewne to, ze rowerzysci nie spotkali sie z TIRem. Predkosc mialaby wtedy marginalne znaczenie. W opisanych niewatpliwie byla kluczowa. I nurtuje mnie taka watpliwosc: skad ci r...