witajcie, moj tato chory na raka pluc od piatku nie jest w stanie
przyjmowac zadnych plynow ani plynnych posilkow.powodem tego jest
wydzielina, ktora zalega mu w gardle, ktorej nie potrafi odpluc i
krztusi sie i dlawi kilkakrotnie w ciagu godziny.Dostal mucosolvan
od lekarza ale na razie nie ma poprawy, wciaz ma te gule w gardle.
Moze ktos z was mial podobna sytuacje i wie co nalezy zrobic, bo my
sie boimy ze on sie odwodni albo udusi podczas kolejnego
zakrztuszenia sie:(