Janusz Kowalski - były przewodniczący PO w Opolu:
"Dlatego, że w opolskiej PO jest miejsce dla funkcjonarusza WSI, byłej radnej
SLD, która oklaskiwała Millera, wielu członków PZPR o niejasnej i nieznanej
przeszłości. A nie ma miejsca dla tych, którzy mówią "nie" korupcji partyjnej
i dominacji ludzi poprzedniej epoki, pchających PO w objęcia SLD. Doskonale
wiemy czym są rządy komunistów w samorządach i teraz wracamy do tego samego.
Opolska PO pod przywództwem Korzeniowskiego idzie w stro...