Rząd Marcinkiewicza jeszcze dobrze się nie rozkręcił, a już mówi się o
wcześniejszych, być może nawet wiosennych, wyborach. LPR już zapowiedziała,
że przestanie popierać PiS w sprawach gospodarczych. Lepper również grozi
cofnięciem swoich względów dla mniejszościowego gabinetu, jeżeli jego partia
nie dostanie w nim paru ministerialnych foteli. Osobiście nigdy nie
przepadałem za PiS-em, ale wydaje mi się, że zbyt pochopnie stawia się
krzyżyk na umiejętnościach sprawowania rządów pr...