Mam problem,z którym nie potrafię sobie poradzić... mamy rocznego synka,do
tej pory jakoś wszystko się składało,mój mąż jest dobrym człowiekiem,wiele mi
pomaga,bardzo kocha dzieciątko i mam nadzieje..jeszcze mnie...ostatnio wogóle
nam się nie układa,mąż nie może znaleźć pracy,nie jest leniem,ale jakoś tak
mało zaradny życiowo:(mam do niego o to pretensje i kłocimy się z byle
powodu,próbowałam porozmawiać,ale nie chcę go krzywdzić,tracę poczucie
bezpieczeństwa i chyba gubię gdzieś ...