-
Lubuszanie widzą jak rozwijają się regiony sąsiednie (Wielkopolska -
3, Dolny Śląsk - 4) i zdają sobie sprawę jak bardzo zaczynają od
nich odstawać. Poznań i Wrocław osiągnęły już pewną masę krytyczną
rozwoju, której nie da się w żaden sposób zatrzymać. Gorzów i
Zielona Góra wciąż muszą ciężko pracować by pozostawać na
powierzchni. Kondycja miast wiodących w regionach przekłada się na
cały region.
-
Takiego nagromadzenia przymiotnika "lubuski" nie spotkałem już dawno. Już wiem, jak prof. Osękowski buduje tożsamość regionalną w małych ojczyznach - nachalną lubuską propagandą. Przypomnę jedynie, że ZSRR także był w ustach tamtejszych kacyków socjalistycznym rajem dla robotnika i chłopa:P tylko ludzie sowieccy byli jakby odrobinę smutni, źli i osamotnieni... A co najśmieszniejsze dalej chcieli tam mieszkać!
-
jak w Gorzowie zle to zapraszam do SZCZECINA
www.youtube.com/watch?v=QsEadk1Mp5k
www.youtube.com/watch?v=rb5kwksikRI
dwa filmiki ze Szczecina::)