znajomi 2 dni temu zauważyli w ogrodzie węża, z opisu: ok.1,5-2 m , grubości
przedramienia, koloru piaskowego. Z opisu wynika, że nie jest to żmija, więc
zagrożenia teoretycznie nie powinno być. Ale wąż ten ugryzł (ukąsił?) ich
psa, który spuchł i w krótkim czasie zdechł. Chyba pozjadał ryby z oczka
wodnego. Post ten brzmi trochę śmiesznie ale ludzie są przestraszeni na
poważnie, nie wychodzą do ogrodu. U nas tak długim wężem jest Eskulap, ale on
nie jest jadowity. Może to jednak ...