Jestem po lekturze. Przyznam, że książka Asy Lind zachwyciła mnie
swoim niesamowitym klimatem, lekkością, a jednocześnie dużym
wyczuciem w przedstawieniu świata widzianego oczyma małego dziecka.
Główna bohaterka Karusia to w moim odczuciu taka troszkę starsza,
może odrobinę dojrzalsza Nusia z "Nusi i wilków". Otoczona opieką
kochających rodziców, dorastająca w sielskiej, nadmorskiej krainie
dziewczynka, podobnie jak Nusia, jest nieco zagubiona w otaczającym
ją świecie pełnym pyt...