-
Tylko, że nasi jak piją, to jest chamstwo, wulgarne krzyki i przepychanki (w sumie nawet bez picia tak jest :D). Irlandczycy to zupełnie inna kultura - było wesoło, w dobrej atmosferze i, przede wszystkim, bezpiecznie!
Rozumiecie tą różnicę? ;)
-
Pracują nawet 4 brygady :) bez obaw piwa nie zabraknie :)
-
Piwo Noteckie jest jednym z lepszych piw w Polsce. Jest poszukiwane w wielu regionach gdzie trudniej je dostać i ma wielu, naprawdę wielu fanów.
Po sprzedaży można mieć tylko nadzieję, że nowy właściciel nie będzie chciał zabić popularności starej marki (zwłaszcza ze jego piwo pojawiło się teraz w żabkach zamiast Noteckiego) i pozwoli spokojnie egzystować temu napojowi.
-
Miłosława nie piłem ale piłem niedawno Puławski Koźlak w kompleksie Trzy Korony. Super pifko!
-
jaka ona poznańska... warszawka... precz z piwem przemysłowym, tyko piwo tradycyjne z małych browarów!
-
Wrocław pozdrawia Poznań!
Słuchajcie. Będę jutro w Poznaniu. Po załatwieniu spraw miałbym ochotę napić
się gdzieś lanego, najlepiej lokalnego ciemnego piwa. Dacie znać, gdzie takowe
dostanę?
Pozdrawiam serdecznie
-
Od mniej więcej pół roku w marketach Piotr i Paweł nie ma piw z
Grupy Żywiec (Żywiec, Warka, Kaper itp) - na moje pytanie dlaczego
tak jest, menagerka jednego z marketów PP odpowiedziała, że były
jakies problemy w płatnosciach między GŻ a PP i dlatego piw z tego
browaru nie będzie już na półkach sklepu (wyjątkiem PP w Centrum
Pajo - podobno dlatego, że to "grupa" PP Zachód).
Jak dla mnie to trochę dziwne, żeby w "delikatesach" takich jak
Piotr i Paweł były piwa z Chin, Mongolii...
-
Jak piwo cienkie, to i ludzie pić nie chcą. A nie żaden kryzys.
Dziwiło mnie zawsze, jak można w jednym browarze produkować ileś marek piwa?
Przecież to jedno i to samo, mniej lub bardziej rozcieńczane wodą i tylko
oklejone innymi etykietami na butelkach. Produkt masowy o słabej jakości.
Szczytem wszystkiego jest tzw. "czeski" pilzner "warzony i rozlewany pod
nadzorem czeskich piwowarów" w Poznaniu. Toż to siuracz nad siuracze, a nie
czeski pilzner! Do oryginału to mu tak daleko jak...
-
Tapas Bar - nigdy więcej....
-
I "Noteckie" piwo zacznie smakowac jak LECH...
-
Jak zwykle politycy mający bez wyjątku dwie lewe ręce do roboty wciskają te
swoje nieskalane pracą łapy w fajne przedsięwzięcia tylko po to żeby je
popsuć. Co to jest za rasa? Nikomu do niczego nie są potrzebni a co ruszą to
spieprzą.
Odczepcie się od browaru Noteckiego. Gdzie są kibice Kolejorza? Pamiętacie jak
w Czarnkowie produkowano piwo Kolejorz? No to teraz pomóżcie browarowi.
-
Kiepsko
Zytnicki bedzie non stop spity jak dzika świnia.
-
no to była najważniejsza debata tego stulecia,................... reszta to pikuś ................
-
Szkoda tylko, że z "niepasteryzowanego" zrobili "niskopasteryzowane" :(
-
A co ma do tego arcybiskup. Ale skoro o tym mowa to uważam, że jeżeli można stawiać krzyże gdzie popadnie i robić pod nimi wieloosobowe zgromadzenia okraszone śpiewami, krzykami, śmieceniem to nie ma problemu z postawieniem nawet knajpy w pobliżu czyjegoś domu. To i to tak samo może być uciążliwe.
-
Zakladam nowy watek, ktory dla znacznej czesci forumowiczow moze byc ciekawy.
Moze redakcja sie w to wlaczy? Fajnie by bylo gdyby gdzies na stronie glownej
gazety Poznan bylo to podlinkowane - choc nie wiem czy jest to zgodne z prawem.
GDZIE W POZNANIU MOZNA KUPIC/WYPIC PIWO Z LOKALNYCH BROWAROW, jak na przyklad
Czarnkow, Miloslaw itp.
Wszyscy wiemy jedno - Noteckie jest na Wojska Polskiego w knajpie kolo
akademikow AR. Co dalej?
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6476291,Karanie_rowerzystow_tak_jak_kierowcow_jest_zgodne.html
bo ja wiem?
Właściwie każdego popołudnia jak jest ciepło jeżdże z familią po
okolicach Moraska, widzę mnóstwo ludzi, którzy podczas przejażdżki
robią sobie chwilę przerwy i na ławce wypiją po piwie. W środku
lasu. i co? Już są przestępcami. Patrzę na nich, widzę, że to
normalni ludzie, pewnie urzędnicy, prawnicy, lekarze i nauczyciele.
I myślę, że nasz kraj oszalał, że z kaz...
-
W mieście działa mnóstwo klubów, nie wszystkie zlokalizowane są w okolicach Rynku, niektóre swą działalność kierują do małolatów, rozprowadzając wlotki w liceach. Alkohol leje się w nich szerokim strumieniem, dowodów nikt nie sprawdza, ustawa antynikotynowa jest fikcją. Argumenty kanclerza Wachowiaka w tym kontekście wydają się śmieszne, bo przecież chodzi o klub dla studentów, czyli ludzi dorosłych. Jeśli klub będzie miał ciekawą ofertę, zarządca będzie potrafił zadbać o dobra atmosferę, to ...
-
Wiecej turystow be przybylo, gdyby zamieniono plywalnie na synagoge
i wybudowano ten obiecany minaret !!!
-
tinyurl.com/4j9x7d
Ależ to będzie cios dla niektórych forumowych fanatyków piłki nożnej.