mam ciotke,byla na terapii,nie pomagla,wiec wszyto jej esperal.ona mimo to
zaczela pic!jej cialo w ogole na to nie reaguje,nie ma tego przed czym
odstrzegal lekarz-zawal,paraliz,smierc.jak to wiec jest?pomogl wszyc jej inny
preparat?placebo?witaminke ktora jest swoistym testem dla niej?czy bedzie
miala silna wo;le?blagam napiszcie,nie wiem czy ona faktycznie pila,czy
rodzina ma omamy juz(nie sadze...) czy mzoe ona zwyczajnie nie ma espaeralu
(bylismy z nia na zabiegu).