co mnie nakrca? Co mnie unosi? Jak to jest tak NA PRAWDĘ?
KTOŚ WIE? Ale tak po ludzku, nie bez ściemy... Wiecie jak to jest z nami
wariatami czy nie wiecie? No? Jak myślicie? Rozumiemy ich, czy nie rozumiemy?
Na ile choroba, na ile coś zupełnie innego? Wiecie? To powiedzcie.