wygląda na to, że mam ogromny problem. do tej pory miałam w domu 3 koty, w tym jedną najstarsza kotkę, bardzo nerwową, agresywną. dwa dokacania zniosła z trudem, ale powiedzmy ze jest dla współlokatorów neutralna. w styczniu znalazłam małego kotka, wstepnie mielismy mu poszukac domu, no ale nie wyszło. mamy domek wiec mogłaby z nami zostać, ale ten wspomniany agresor zachowuje się jakby chciał tego małego zabić. pierwszy miesiąc było nawet ok, potem z dnia na dzień coś się stało, i zaczęła ją...