Dodaj do ulubionych

Niedomykalnosc odźwiernika

11.02.19, 22:28
Witam wink bardzo proszę o jakiekolwiek informacje jakie posiadacie na temat niedomykalnosc odźwiernika u kotów, właśnie to zostało zdiagnozowane u mojej kotki dzisiaj, weterynarz mówi, że tylko leczenie objawowe wchodzi w grę a ja naprawdę chciałabym mieć jakieś większe pole manewru, to co się działo z moją kotka przez ostatni tydzień to dramat, wymioty żołcią, brak apetytu, maleństwo bardzo cierpi, wymioty doprowadziły już do pierwszych zmian owrzodzeniowych na błonie śluzowej żołądka kotki, co można zrobić w takim stanie? Jaką dietę stosować? Proszę o pomoc sad
Obserwuj wątek
    • mamtrzykoty Re: Niedomykalnosc odźwiernika 12.02.19, 18:40
      Poprzez analogię do ludzi, to ja bym przede wszystkim na alergię stawiała i stan zapalny alergią pokarmową wywołany.
      Mleko i wszystko, co pochodzi od krowy(wołowina, cielęcina) oraz jagnięcinę na pierwszy ogień bym odstawiła z jedzenia kota i wszelkie zboża. Karma tylko mokra bezzbożowa i najlepiej z jednego gatunku mięsa.
      Jak duży jest kot i czym go karmiłaś do tej pory?

      • electrarey Re: Niedomykalnosc odźwiernika 12.02.19, 20:43
        Dobry wieczór 😊 do tej pory kotka jadła mokrą karmę MAC'sa, czasami surowe mięsko dostawała. Kotka ma około 8 miesięcy a waży tylko 2,5 kg sad schudła bardzo przez to wszystko, ale mam nadzieję, że uda nam się te wagę troszkę podnieść. Dzisiaj wróciłam z nią od lekarza, został jej przepisany Alugastrin 2 razy dziennie w płynie, Nivalin 1 ml, 1 x dziennie oraz milgamma N 0.2 ml co drugi dzień, weterynarz chce w jakiś sposób unormowac działanie tego odźwiernika podając leki neurologiczne. Dzisiaj widziałam zdjęcia z gastroskopii i on praktycznie caly chodzi, tzn otwiera się i zamyka, bez względu na to czy coś znajduje się w żołądku czy nie. Kotka zjadła troszkę karmy i poszla spać 😊
              • mysiulek08 Re: Niedomykalnosc odźwiernika 13.02.19, 15:35
                Siemie lniane to dobry pomysl, ale 'kisielek' bez nasion.
                Kicia jest domowa czy wychodzaca? Niewykluczone, ze cos zjadla, wlasnie jakis kawalek rosliny, do tego mleko (koty nie trawia laktozy) ja dodatkowo podraznilo.

                Miala robione badania krwi i moczu? nerki w porzadku? test na FeLv/FIV?
                Jesli byly badania krwi i sa mykoplazmy to trzeba tez szukac pasozytow

                Probiotyki ok, ale chodzi o beta-glucan, zapytaj wetki czy mozna podawac. Jest swietny preparat Proenteric, ale niestety nie dostepny w Polsce.

                Mam dwa koty z problemami gastrycznymi, jeden podejrzewany o refluks, rzygal po kazdym posilku, podrazniona sluzowki itp, drugi mial biegunki, oba przebadane na kazda ewentualnosc. Jedyne co im pomaga (tzn nie ma rzygania i biegunek) to surowa wolowina dobrej jakosci i digestive i/d hillsa, suche i mokre. Z wykletym przez wielu kurczakiem i zbozami.

                Co powiklan po podskornych zastrzykach, nie wiem, nie robilam. Dopytaj wetki czy cos sie moze stac.

                Jak sie kici poprawia to super.
                • electrarey Re: Niedomykalnosc odźwiernika 13.02.19, 20:26
                  Dziękuję bardzo za wszystkie rady ❤️ ale muszę Państwu napisać co właśnie znalazłam w kuwecie jestem zszokowana... Sprzątalam w niej właśnie i moja kotka wydalila razem z kalem taki plastikowy guziczek, którym zatyka się w meblach wszystkie otwory po wkrętach 😥😥😥 kompletnie wyeliminowalismy to, że przyczyną tych wymiotów może być cialo obce! Kotka miała wykonane USG, RTG z kontrastem oraz teraz gastroskopie, jutro z rana będę dzwonić do weterynarz bo kompletnie nie wiem co robić z dalszym leczeniem. Czy to możliwe, że kotka połkneła ten guziczek i on tkwił w niej prawie 1,5 miesiąca? Gdzieś pod koniec grudnia wystąpiły pierwsze wymioty... Czy możliwe jest to, że ten guziczek był powodem tych wymiotów z żółcia? One zazwyczaj pojawiały się nocą, skupilismy się przede wszystkim na refluksie później na teorii z odźwiernikiem, ponieważ w żadnym z wyżej wymienionych badań nie pojawił się nawet ślad tego przedmiotu 😐 wygląda na to, że endoskop podczas badania tak jakby przepchnal ten guziczek dalej... Mam nadzieję, że nie będzie to się wiązało z kolejnymi konsekwencjami dla niej.. Nie miałam pojęcia, że ona sobie wyjela ten przedmiot z mebli sad
        • mamtrzykoty Re: Niedomykalnosc odźwiernika 12.02.19, 23:59
          Mac's to dobra karma, więc nie bardzo masz co zmieniać, jedynie wykluczyć wołowinę i jagnięcinę możesz, bo rozumiem, że mleka kotu nie dawałaś? Może tę spróbuj MAC´s Cat Sensitive z indyka? Ma tylko jeden rodzaj mięsa.
          A nie masz w domu roślin doniczkowych, które kotka może podgryzać/lizać?
          I czy była przebadana na lamblie?
          • mamtrzykoty Re: Niedomykalnosc odźwiernika 13.02.19, 00:05
            To otwieranie sie oddźwiernika w czasie gastroskopii, to podobno normalny objaw na skutek wprowadzanego w czasie badania powietrza. Bardziej bym się martwiła tymi owrzodzeniami na błonie śluzowej żołądka, bo one świadczą o tym, że musi być duży stan zapalny i to od dłuższego czasu.
          • mysiulek08 Re: Niedomykalnosc odźwiernika 13.02.19, 03:21
            A ty nadal trwasz przy swoich teoriach bez wzgledu na wszystko. I nielogicznie, twierdzisz, ze stan zapalny to z alergi na jedzenie, ale jednak to co kotka jadla czyli mokrego MAC'a (nie wiedzac jaka wersje) ok.

            Nie doczytalas, ze najczesciej uczula drob/kurczak i najczesciej jest wtedy polecana wolowina i jagniecina?

            I oczywiscie jestes wetem z dyplomem, prawda?

            • mamtrzykoty Re: Niedomykalnosc odźwiernika 13.02.19, 12:46
              A ty jak zwykle nie ważne, że nic nie zrozumiesz, ale musisz się wypowiedzieć krytycznie, prawda?
              I to tylko dlatego, że ja ci na nerwy działam, bo nie zgadzam w 100% z tym, co ty uważasz za słuszne.

              Nie napisałam, ze mac's jest OK ze względu na alergie, tylko, że to dobra karma, w domyśle, że stan zapalny nie jest spowodowany byle jaką karmą z mnóstwem zboża, soi, barwników i poprawiaczy smaku.
              Ale jednak w każdej prawie karmie mac's jest wołowina, dlatego jest duże prawdopodobieństwo, że kotka jadła do tej pory wołowinę, i że to ona może uczulać, a sprawdzić to można przechodząc na karmę jednoskładnikową nie zawierającą wołowiny. Jagnięcina jest alergenem krzyżowym dla krowy, dlatego też należy ją wtedy wykluczyć.

              Oczywiście, że kurczak też może kota uczulać, wtedy indyk może być też nieodpowiedni, ale od czegoś należy zacząć.
              Jeśli autorka wie, że nie podawała kotu karmy z wołowiną, tylko z kurczakiem, to myślę, że o tym napisze, albo sama odwróci sytuację i zacznie od wykluczenia kurczaka, a nie wołowiny, której kot nie jadł.

              No i masz 100% racji, że jak uczula kurczak, to wtedy polecana jest wołowina i jagnięcina, to przecież logiczne działanie.
              Chociaż w każdym przypadku uczulenia na mięso najlepsza jest dla kota wieprzowina, ale nie będę jej polecać, bo większość ludzi panicznie się boi choroby Aujeszkiego, choć prawdopodobieństwo jej złapania jest prawie zerowe. Najlepsza jest surowa, ale można też w ostateczności dawać gotowaną, tylko trzeba by samemu gotować, bo karm z czystej wieprzowiny dla kotów nie ma.

              Stan zapalny najczęściej jest spowodowany alergią pokarmową, tak wiem, okropnie trudno ci to przyjąć do wiadomości, nie tylko w kwestii kotów, i stanowczo temu zaprzeczasz, choć nie wiem dlaczego. Podałam też inne przyczyny, które warto wziąć pod uwagę, jeśli jeszcze nie były sprawdzane, nie tylko alergia.

              Jeśli napiszę, że tak, oczywiście jestem wetem z dyplomem, to wtedy wszystko, co napiszę uznasz za prawdę objawioną i przestaniesz się sprzeciwiać każdej mojej wypowiedzi?
          • electrarey Re: Niedomykalnosc odźwiernika 13.02.19, 12:17
            Właśnie też myślałam o tej karmie MAC´s Cat Sensitive. Głupio się przyznać teraz ale dostawała mleko czasami, po prostu w chwilach gdy nie jadła kompletnie nic to ratowalam się jak mogłam i dawałam mleko sad rośliny były faktycznie, ale zostały już usunięte wszystkie. Nie była przebadana na lamblie sad
        • electrarey Re: Niedomykalnosc odźwiernika 13.02.19, 12:29
          Rano, podałam dwa zlecone zastrzyki, to pierwszy raz jak podawalam jej zastrzyki i okropnie się bałam, brat trzymał kotkę a ja podawalam, wyrwała mi się dwa razy, ale za trzecim razem już poszło, z tym, że teraz się boję czy aby na pewno wszystko zrobiłam dobrze sad jakich objawów ubocznych po podaniu podskornym powinnam się obawiać? Kotka nie wymiotowala w nocy po raz pierwszy od dłuższego czasu ❤️ cała noc się przytulała, sporo nawet jak na nią 😊 chyba się stęskniła przez ten pobyt w szpitalu 😊
        • mamtrzykoty Re: Niedomykalnosc odźwiernika 13.02.19, 12:59
          Jeśli dotąd nie było problemów, to jest raczej mało prawdopodobne, żeby to była jakaś wada wrodzona. Prędzej jakaś zewnętrzna przyczyna, czyli to co jadła.
          Jakie te rośliny miałaś? Znasz ich nazwy? Sprawdź listę roślin trujących dla kota.
          Kup tę karmę z samego indyka (przynajmniej na dwa tygodnie) i dawaj lekarstwa, jak weterynarz kazał, może to przejściowy problem i wszystko minie.
          Zdrówka dla koteczki życzę.
    • mysiulek08 Re: Niedomykalnosc odźwiernika 15.02.19, 01:15
      Electra smile poszukaj tcyh dwoch pozycji:

      www.galaktyka.com.pl/product,,409,13.html

      www.galaktyka.com.pl/product,,191,13.html

      na allego dostaniesz taniej.
      To sa bardzo fajne ksiazki dla poczatkujacych (i nie tylko) kociarzy, dobrze napisane. Polecam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka