-
cześć,
Czy z facetem można porozmawiać? Czy facet potrafi...tak...o
codziennych sprawach...łączacych lub nie?
Nie pytam o początki związku..ale póżniej...gdy minie fascynacja...
I nie biorę pod uwagę monologu kobiety...tylko dialogu między ludzmi.
-
Po ostatnim weekendzie mam trochę mieszane uczucia i zaczynam się zastanawiać
czy dojrzały facet po 50 powinien wykazywać się rycerskością wobec kobiety i
ciągle za nią płacić? Czy może po prostu trafiłem na taką kobietę która jest
przyzwyczajona już do takich praktyk? Panowie jak wy sobie z tym radzicie? Co
zrobilibyscie na moim miejscu? Spotykam się z pewną damą już od dłuższego
czasu, na początku wiadomo, kwiaty, niezobowiązująca kawa w kawiarni, ciastko,
zawsze płaciłem ja. Potem ws...
-
O kobietach które nas kręcą ,samochodach i sporcie jaki
lubicie ,drużynie jakiej kibicujecie.
-
ze mna jest tak, ze dzialam na facetow w dziwny sposob, to znaczy po prostu
przyciagam jak magnez, nie ze ide ulica i leca na mnie, ale jak juz sie z
nimi zapoznam, wystarczy jedno spotkanie, kawka czy piwko i juz zaczyna sie
serial..nie wiem, jak to sie dzieje, ale to juz jest chore i niezdrowe, bo
obecnie tych adoratorow jest tylu, ze sama nie wiem, co dalej z tym poczac to
raz, a dwa wsrod nich nie ma zadngo takiego z ktorym chcialabym cos
wiecej..no chyba, tego nie jestem pewn...
-
Czy jest nieodlacznym skladnikiem milosci,czy tylko tak sie przyjelo sadzic ?
Cholera,nigdy nie bylem w milosci zazdrosny...I powiem Wam ,ze niekoniecznie
uwazam brak zazdrosci jako cos niewlasciwego lub swiadczacego o niskim
zaangazowaniu jednej ze stron.A jednak wiekszosc ludzi przejawia zazdrosc o
ukochanego czlowieka...
-
Szlag mnie za chwile trafi....po co mi to było...no po co....Zobaczyłam go, a
tak dawno już go nie widziałam....ale zobaczyłam jego zdjęcie....i znowu
zawrzało i w głowie i w sercu i w ogóle...skoczyło ciśnienie...i
myślę...znowu myślę o nim...Tylko po co mi to, po co to zrobiłam ??? Po co
pomyślałam o tym by poszukać tego miejsca...znalazłam a tam było
zdjęcie...jego...w końcu jest właścicielem....Zobaczyłam i wróciło
wszystko....Jezu co zrobić by odpędzić te myśli ???? Myślałam ...
-
Nie wiem na kogo być bardziej zły na siebie czy na nią?
Nie wiem czy płakać czy się z tego śmiać?
Wczoraj żona poprosiła mnie telefonicznie
abym podal jej nr tel. kolezanki ktory byl zawarty w mailu
mail byl stary sprzed kilku miesiecy - wśrów wielu z nich
znalazłem tekst który mnie na wstępie zmroził ...
(Nadmienię, że mając dostęp do jej skrzynki bez problemu
nigdy do niej nie zaglądałem - stało się to całkowicie przypadkowo)
przed kilkoma miesiącami - żona była na szkolenio-i...
-
jest tu jakiś mądry, życiowy, obiektywny mężczyzna...
obiektywny w sprawach damsko-męskich...muszę poprosić o
ocenę sytuacji, porozmawiać, sama się pogubiłam troszkę
ze sobą, co gorsza...weszłam z emocjami...jak się okazało
w szambo totalne..:/
forum jest na poziomie, myślę, że pytanie skierowałam w odpowiednie miejsce,
jeśli ktoś z Was ma ochotę porozmawiać, to proszę o kontakt,
pozdrawiam
-
Po dlugich przemysleniach zdecydowalam rozstac sie ze swoim facetem. Mieszkamy
razem w moim mieszkaniu, on ma swoje mieszkanie tez, ale wynajete, wiec nie
bardzo mialby gdzie sie wyprowadzic (chyba ze do rodzicow). Zupelnie nie wiem
jaki moment w ogole wybrac zeby mu to oznajmic - na co dzien niby jest ok -
rano idziemy do pracy, pozniej wracamy, rozmawiamy, smiejemy sie,
wyglupiamy... wyglada jakby wszystko bylo wporzadku ale niestety mamy zupelnie
inne oczekiwania co do zwiazku, zycia...