-
Szukam po omacku, ale moze trafie. Z gory uprzedzam atak, nie chce nic
prowokowac. Szukam tylko kontaktu z byla zona mojego meza. Szukam takze
kontaktu z moim bylym mezem, ale Jego tutaj raczej nie znajde.
Mam do Ciebie Apel: Ja mam na imie na M, Twoj byly maz tez ma imie
rozpoczynajace sie na M, Twoja corka tez ma imie na M, moj syn takze. Twoje
imie rozpoczyna sie na R i wszyscy mieszkamy w Poznaniu. Jezeli tu
jestesodezwij sie. Nie chce wylewania wzajemnych zarzutow, chce rozmow...
-
proszę was doradźcie mi mój bły mąż wyprawia takie rzeczy że w głowie się nie
mieści nie przychodzi dodziecka wyzywa mnie od najgorszych znalazł sobie nową
panne starszą od niego o 5 lat i ją sponsoruje a dziecko ma w nosie podejżewm
że jego tata o niczym nie wie i pewnie jest święcie przekonany że mój ex jest
dobrym ojcem i tylko ciężko pracuj e poradźcie mi czy może iśc z nim
porozmawiać i wyjaśnić całą sytuacje żeby póżniej nie było że to moja wia
dodam że kontakty z teściem są...
-
Witam ponownie :-)
Niektóre z Was znają z grubsza moją historię. Samodzielnie wychowuję Synka od ponad roku, w listopadzie spotkałam się z jego ojcem w sądzie w sprawie alimentów, poszłam na ugodę na 500zł (faktury, rachunki, wyliczenia, wszystko miałam, wnioskowałam 1000zł, ale wtedy akurat "przypadkowo" był on bezrobotny, zgodziłam się na 500, obiecał więcej płacić jak znajdzie pracę).
Alimenty dostaję terminowo (co prawda nie wpłaca mi ich na rachunek jak się umawialiśmy tylko daje w ...
-
Właśnie tak się zastanawiam... Moje życie runeło w ciągu tygodnia, odkąd mąż
powiedział mi, że zdradza mnie od roku, że jest zaangazowany emocjonalnie w
tamten związek. Rozpacz moja go nie wzruszała za bardzo, dwoje dzieci też nie
sa chyba wystarczającym powodem do ratowania rodziny. Cóż, nie potrafi
skończyc tamtego, więc ja kończę to. Kwestia jak sobie poradzę finansowo,
psychicznie i wogóle to inna bajka. Ale strasznie wkurza mnie fakt, że ona
(koleżanka z jego pracy, niedawna prakty...
-
witam, jest mi smutno, choc powinno byc innaczej. Rozstałam sie z mezem 3
lata temu, mieszkam u rodzicow(nie stac mnie na wynajecie mieszkania z
córcia),jakies dwa lata temu poznałam madrego faceta,kocham go i chce z nim
byc, ale on , sama nie wiem....Myslałam ze zaproponuje mi wspólne mieszkanie,
mieszkał z kuplem, wlasnie sie wyprowadził, myslalam ze zaproponuje mi
wspolne mieszkanie, ale cos napomknąl ze chce wynajac pokoj, z tego wnioskuje
ze z wspolnego zamieszkania nici. Wie...
-
Witam was kobiety, 23 mam sprawe dotyczącą ustalenia kontaktów którą
sama wreszcie złożyłam i dzisiaj zawitała do mnie pani kurator,
wogóle nie spodziewałam się tej wizyty ponieważ moja prawniczka
zapewniała mnie że przy takich sprawach kurator nie przychodzi
hahahah, może i dobrze sie stało ponieważ pani była strasznie miła
opowiedziałm jej wszystko ze szczególami oczywiście porozmawiała z
córką i mała potwierdziała że bardzo chce spotykac się z tatą tylko
że on nie przychodzi,...
-
hej
zastanawiam się, jak to jest....
niektóre z Nas mają małe dzieci, którymi ich ojcowie sie nie interesują.
różnie to bywa z odwiedzinami, z alimentami, z ojcowskimi obowiązkami, ale
nie o tym................
czy możliwe, ze w przyszłości u ojca pojawi się potrzeba nawiązania bliskiego
kontaktu z Dzieckiem? moze któraś z Was cos takiego "przerabiała", czy może
byc kiedyś w przyszłości cudowne pojawienie się ojca, który nagle poczuje
chęć zaistnienia w zyciu Dziecka?
zast...
-
Witam!
Jestem nową osobą na forum - samodzielną mamą 2 letniego Kuby.Przede wszystkim mamą a w następnej kolejności dziennikarką telewizyjną. No właśnie.... Pracuje w TVN przy produkcji Rozmów w Toku. Z racji swoich doświadzceń życiowych postanowiłam przymierzyć się do realizacji tematu roboczo nazwanego "Panna z dzieckiem".
Poszukuję kobiet stanu wolnego , ktore samodzielnie wychowuja swoje pociechy. Jeśli któraś z Was byłaby skłonna porozmawiać o swoich odzcuciach , na początku ze mną - cz...
-
cześc Kochane mamy.
Widzę że nie tylko ja mam podobne rozterki. Nie wiem czy ja może
przesadzam,czy mam racje postępując w taki lub inny sposób. Przepraszam ze
moje zdania moga byc trochę chaotyczne, ale trzęse sie pisząc o tym.
Związek z moim mężem ( 6-letni staż) przez pewien czas byl udany( tak mi sie
do niedawna wydawało)Niestety, moja postawa, moj charakter, moja chęć
postawienia na swoim - to zdanie mojego męża spowodowała że moj związek sie
rozlatuje.
jak sięgam pamięcią zaczę...
-
Siedze teraz i lzy leca mi na klawiature...jeszcze kilka godzin temu nie
nalezalam do tego forum...nie bylam sama...jestem rozwodka ale mąż tak szybko
odszedl od nas ze coreczka go malo pamietala...po jakims roku poznalam
mężczyzne corka miala wtedy dwa latka...rozwodnik rowniez ..mial
syna...mieszkalismy osobno bo oboje z rodzicami ale bylo cudownie..jak
prawdziwe malzenstwo nawet zrobilismy sobie obraczki u zlotnika zeby tak
wygladac i sie czuc...nie klocilismy sie..corka pokoch...
-
jak myślicie, czy to jest dziwne, ze chce zobaczyć i porozmawiać z kobietą
która "zabrała" mi męza i ktora wyjeżdza z moimi dziećmi na wakacje???
ze mam obawy?? wiem, ze jedno spotkanie niczego nie zmieni,ale dla mnie
spersonalizowanie osoby jest jakies pewniejsze!
on tłumaczy, że ona się nimi nie zajmuje , ani w weekndy, ani nie bedzie na
wakacjach??