-
Usiądźmy naprzeciw, popatrzmy sobie w oczy i powiedzmy słów parę o miłości...
To takie łatwe, to temat,o którym tak wiele wiemy, możemy mówić o niej
godzinami...
Możemy, ale...kiedy nie kochamy tego kogoś, komu patrzymy w oczy.
Dlaczego często miłość sprawia, że nie potrafimy nazwać swoich marzeń i
oczekiwań? Często więcej czujemy, a słow jakby mniej...Grzęzną w gardle,
zatrzymują się na ustach, zawisną w powietrzu...nie zabrzmią.
A każde, które nie zabrzmi, buduje mury niedomówie...
-
Spotkałem fajną dziewczynę. Jestem od niej stsrszy o 10 lat. Ona ma 20 lat.
Zakochałem się naprawdę poraz pierwszy od dziesięciu lat. Ona jest trochę
dziecinna ale to jest ok. Jest bystra i bardzo wrażliwa. Ale chce trzymać
fason.Wiem że mnie lubi i że coś mogło by z Tego być.Ja byłem trochę za
bardzo spięty i poważny. Myślę że było ok, jednak. Umówiliśmy się za dwa
tygodnie że pójdziemy do kina. Dzwonię doniej po trzech dniach i nie odbiera
telefonu. Czy to już koniec?
-
Tak, właśnie porozmawiajmy...
-
Porozmawiajmy o uczuciach.
Taki nowy pomysł zgłaszam.
Założenia są takie:
1. każdy pisze o sobie
2. komentować można
3. Pisać nie na temat tez można.
4. NIE MOŻNA MENDRKOWAĆ*.
* wypowiedzi w stylu „ ja myślę..”, „wydaje mi się.......” są zabronione
temat pierwszy.....
MOJA PLATONICZNA MIŁOŚĆ
Każdy pewnie takową przeżył.
Ja napisze o swojej ale około 19.00
-
Mój ukochany wyjechał, a ja nie chcę go zdradzać, ale brakuje mi choćby tej
rozmowy.
-
o zyciu, co trwa i przechodzi kolo nosa
o zakurzonych snach i pachnacych banalach
o radach nieporadnych i prawdach zalamanych
o tym, co juz sie nie zdarzy
o tym, co minelo jak sen dziecka i pierwsze uniesienie nastolatka...
Nie ukrywaj sie za wygodnym parawanem à la Gall Anonim
Napisz ze mna kronike dnia codziennego.
Ty wiesz i ja wiem...
-
Do rozpoczecia tego watku sklonila mnie jedna z wypowiedzi Obiekt.
Wysluchalem uwaznie Twojego potoku slow. To byl potok tylko slow, ale Ty nie
jestes maszyna do mielenia slow. To byl szczegolny potok slow. To nie bylo
mowic, zeby mowic, to bylo mowic, zeby powiedziec. Czy moglabys tak samam do
siebie mowic, sama do siebie powiadac glosno lub "po cichu", w mysli?
Sluchalem uwaznie. To bylo zupelnie tak, jakbym mowil, jakbym mowil do
siebie, bez zadnej zgrywy, bez niepotrzeb...
-
1,5 roku temu poznałem studiach pewną dziewczynę. Śmiała, szalona, trochę
niegrzeczna;) Zupelnie nie w moim typie... Po pewnym czasie okazało się
jednak, że bardzo ją polubiłem, ze wzajemnościa. Spędzaliśmy razem coraz
więcej czasu, zarówno na zajęciach jak i poza nimi. Zaczęły się wspólne
wyjścia na kawę, piwo, imprezy, Jakieś 2 miesiące temu poczułem do niej coś
więcej. Zrobiłem się nieznośny, zazdrosny, nawet ona to zauważyła i nawet mi o
tym powiedziała, ze zachowuję się inaczej niż...
-
Czekam na tematy. Mogę rozmawiać o wszystkim. Usiąść do symultany :)))
-
ile jestes na forum gazety? i czy wiesz skad sie wziela niechec do tluka?
nie przecze, ze nie znosze onej, ale nie ma skutku bez przyczyny. jakos tak
sie zdarzylo, ze w ciagu czterech lat bywania na forum gazety, a ponad trzech
na FR ona jedna, jedyna zasluzyla na moje calkowite lekcewazenie a wrecz
pogarde (w twoich oczach jest to powod do chwaly).
naprawde byly wielkie klotnie z innymi forumowiczami, ktore dalo sie
wyjasnic. i wierz mi, ja potrafie przyznac sie do wlasnych bledo...
-
... onanizuje się, SZOK! Nigdy go o to nie podejrzewałam. W sumie jesteśmy z
sobą od prawie 8 lat (w tym od 2 lat jesteśmy małżeństwem, ale już rok przed
ślubem mieszkaliśmy razem) i nigdy nie zauważyłam żadnych symptomów, że on
„to” robi. Parę tygodni temu przyłapałam go w łazience jak siedział koło wanny
i wkładał rękę w rozporek, wyglądało to dziwnie, a on strasznie się zmieszał,
tłumaczył, że ma „tam” krostkę i chciał ją usunąć. Innym razem wieczorem
stwierdz...
-
Dwie pary małżeńskie . Przyjaźń . Wspólne spędzanie czasu , wspólne wyjazdy ,
imprezy. Dziś moja żona umówiła się na wieczór z facetem z tej drugiej pary .
To już się zdarzało , jesteśmy związkami tolerancyjnymi więc nie ma problemu.
Ale jakiś czas temu przypadkowo odkryłem sms do mojej żony od wspomnianego
" przyjaciela " . Zaczeło się niewinnie " uwielbiam Cię " i w tym stylu.
Trochę to brzmniało dziwnie szczególnie że facet często deklaruje miłość do
swojej żony .
Niestety te...