-
Swego czasu znalazłem ciekawą stronę internetową poświęconą starym przebojom czyli muzyce przy które dorastaliśmy. Mam nadzieję że teledyski przypomną Wam tak jak i mi stare dobre czasy... :) zapraszam na stare i najlepsze przeboje lat 70, 80 i 90 a także muzyka poważna czy przedwojenna, wszystko ładnie pogrupowane.
A więc czekam na Wasze najmilsze wspomnienia związane z muzyką (najlepiej podając tytuły) jak się miało "naście" lat... :)
Może zacznę sam pierwszy pocałunek przy piosence
-
Helena Vondrackova:
www.youtube.com/watch?v=SoJYjcpj-Gc&feature=related
www.youtube.com/watch?v=CX3QSo4cA40&feature=related
www.youtube.com/watch?v=c-kcwGpItzQ
-
France Gall:
www.youtube.com/watch?v=WgldGHu0WXA
www.youtube.com/watch?v=0z8Uy6-NIiA&feature=related
www.youtube.com/watch?v=agLXFDjxQU4&feature=related
www.youtube.com/watch?v=N6yobV8KiQY&feature=related
www.youtube.com/watch?v=rRva0YOVtcI&feature=related
-
Lita Torello:
www.youtube.com/watch?v=VM4YDr0QCI0
www.youtube.com/watch?v=QLU90sKBvgI
www.youtube.com/watch?v=9cSSeY9ZWAg
-
Patti Pravo:
www.youtube.com/watch?v=PIml7-ivxgo
www.youtube.com/watch?v=WkWRKfE6fbY&feature=related
www.youtube.com/watch?v=wv6XLKBanlI&feature=related
-
Bijelo Dugme:
www.youtube.com/watch?v=IyawdmDZQoo
www.youtube.com/watch?v=4aaSVogQLrA&feature=related
www.youtube.com/watch?v=5liEDjwYFvg&feature=related
www.youtube.com/watch?v=s3rayOZULWE&feature=related
-
Wiadomo, każdy słucha tego, co mu sie kiedys podobało. Na star(sz)e
lata niechętnie zmienia się muzyczne gusty i preferencje.
Ostatnio urządziłem sobie maraton z Alvinem Lee i Ten Years After w
roli głównej. Wszystkie płyty studyjne i kiladziesiąt posiadanych
przeze mnie nagrań "nieoficjalnych". Akurat ta muzyka robi wrażenie
i po latach. Wszystko zależało, jak widać, od tego czy bozia nie
poskąpiła talentu. Akurat Alvin często grał "inspired". Bez żadnego
wspomagania!
-
Ad wątek poniższy...
Tu znalazłam Scotta i jego dźwięczny głosik:
www.youtube.com/watch?v=RKWiwfOhI6U
-
Nie wiem, czy ktokolwiek z odwiedzających to forum pamięta te lata,
ale ja tak. Rock, czy jak się wtedy mówiło "bigbeat" to oczywiście
nie tylko muzyka, ale też pewien styl, rewolucja obyczajowa,
ideologia pokoleniowa: wyzwanie rzucone "starym", tzn. na naszm
polskim gruncie: "komuchom" ale i katolickiej parafiańszczyźnie.
Długie "pióra", czy bitelsówy nie podobały się ani proboszczowi ani
sekretarzowi. Z tym, że trochę to inaczej wyglądało w wielkim
mieście, czy wręcz tylko w W...