Depresja jest brzydka i wstydliwa jak rak, więc mówmy o niej ładnie. Ach,
jaka piękna melancholia, jakie romantyczne smutki, nawet ten letarg jak z
Byrona... W depresji nie ma stuporu, nie ma brudu, bo człowiek nie ma siły
się umyć, nie można za bardzo cierpieć, bo to w złym stylu i ktoś się może
przestraszyć!