Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      przyjazny

    przyjazny

    (38 wyników)
    • Jak to jest z przyjaźniami, znajomościami po całkowitej zmianie miejsca zamieszkania i założeniu rodziny? Szczerze to wydaje mi się, że nawiązanie nowych, głębszych relacji jest zdecydowanie trudne, jeśli nie niemożliwe. Ludzie zajęci są pracą, rodziną, dziećmi, gromadzeniem dobytku, pojawia się raczej chęć rywalizacji i zazdrość o sukcesy innych niż chęć nawiązywania przyjaźni. W perspektywie mam przeprowadzkę do zupełnie innego miasta, gdzie nie będę znała nikogo oprócz rodziny przyszłeg...
    • odkąd mój syn skończył rok wróciłam do pracy. od tego momentu zatrudniona byłam w 3 różnych firmach i żadna z nich nie była przyjazna mamie. szukam pracy ciągle- pracuję tam, gdzie mnie wzięli, ale chcę czegoś lepszego. więc szukam i szukam i znaleść nie mogę. jestem wykształcona, ze względów zdrowotnych nie mogę pracować w zawodzie, ale jednak tę maturę i wyższe mam. i co z tego? napiszcie proszę, czy spotkałyście z firmami, które szły matkom na rękę. bo ja jakoś znaleźć nie mogę. ostatnio...
    • Tak sobie czytałam wątek sąsiedni o wymianie znajomych i mnie naszło. Problem jest podobny tylko może bardziej do zrozumienia, bo kompletnie nie rozumiem "rzucania" znajomych ze względu na zmianę statusu. Jest kilka przyjaciółek, wszystkie w tym samym wieku i na podobnym etapie życiowym - mąż / stały partner, starania o dzieci. Wszystko idzie super dopóki jedna z nich nie zachodzi w ciążę. Na początku ekscytacja przyjaciółek, że świetnie, fajnie, a potem powoli zaczynają się od niej odsu...
    • Żadna Rewelacja! W Google we Wrocławiu mamy jeszcze lepiej! Mamy to wszystko co w HP i jeszcze więcej! Ojcowie zaraz po urodzeniu dziecka dostają 2 tygodnie extra urlopu(nie mówiąc, że również mogą iść na tacierzyńskie), a wszyscy rodzice nowo narodzonych dzieci dostają specjalne becikowe(całkiem niezły bonus:-). Nie będe pisał o innych bonusach w Google bo Pani Agnieszka Dziewulska nabawi się kompleksów... (wspomnę tylko, że w naszej firmie z powodu kryzysu nie obniżono pensji tak j...
    • Do przemyśleń zainspirował mnie wątek o przyjaźni z matką. Ciekawa jestem, jak to wygląda z drugiej strony - co robicie, gdy z jakichś przyczyn, znajomość przestaje wam pasować - nie wiem, cokolwiek - zmieniło wam się życie, osoba stała się trudna w kontakcie, po prostu nie macie czasu, a ten, który macie, wolicie poświęcić, na kogoś lub coś innego, zmieniły wam się priorytety - generalnie zaczynacie unikać kogoś, a on nieustająco zabiega, nie rozumie subtelnych aluzji, obraża się itd. ...
    • Moja starsza w zeszłym roku zadebiutowała w p-kolu i miała "najlepszą przyjaciółkę" M. Kolegowała się też z W., poza tym z innymi dziećmi ale z tymi najbardziej. Przez 4 m-ce nie chodziła, wróciła od września, no i dziś rano od słowa do słowa dowiedziałam się, że M. (zeszłoroczna najlepsza przyjaciółka) i K. powiedziały, że nie lubią mojej córki tylko siebie nawzajem. Na moje pytanie z kim się teraz bawi powiedziała, że z W. Nie wydawała się przesadnie zmartwiona ale serce matki krwawi ;) Jes...
    • Nazywam się Aneta Borowiec, jestem dziennikarką Gazety Wyborczej i przygotowuję tekst o ludzkich firmach, czyli takich które dbają o pracownice z dziećmi. A więc z myślą o mamach oferują specjalne programy np. dłuższy urlop macierzyński, lepsze miejsca parkingowe dla pań w ciąży, lepszy system pracy etc. Drogie Panie, czy Wasze firmy mają coś takiego dla Was? A może słyszałyście o takich? Napiszcie proszę, co one robią, by mamom w firmie było lepiej. Dziękuję.
    • Może to w końcu z siebie wypluję i zakończę trwające niemal rok rozważania. Miałam(?) przyjaciółkę, znajomość 20-letnia, kontakt regularny nawet jeśli się nie widywałyśmy po kilka miesięcy. Inteligentna, błyskotliwa kobieta z tzw. nieustabilizowany życiem osobistym z różnych powodów. Przyjaciółka pod koniec zeszłego roku poznała faceta przez net, spotkanie i obłęd, zaangażowanie na maksa od razu, zamieszkali razem po bodajże 3 tygodniach znajomości (wynajęte mieszkanie). Gość p...
    • Przyjazne, pomocne, tolerancyjne, wspaniałe, urocze i piękne :D Byłam na "niemowlęciu", o mamo! (o e-matko!) :D
    • Moja przyjaciółka Kasia jest w ciąży z drugim dzieckiem. Jej pierwsza córka ma 5,5 roku i jest naszym punktem zapalnym. Generalnie sprawa dotyczy tej jej córki. Praktycznie odkąd zaczęła chodzić nie miała stawianych granic, ciągle tylko jaka jest piękna itp (tutaj ewidentna zasługa dziadków takiego wychowania, bo to oni wpajają jej takie teksty). No i z tej pięknej lali wyrosło niezłe ziółko. Kaśka wie, że ja nie akceptuję takiego wychowania, ale też wie że szanuję to, jako jej forme wych...
    • Dwa lata temu wyszłam za mąż we wrześniu. W listopadzie firma prywatna w której pracuję poinformowałamnie, iz muszą mnie zwolnić z etatu ale chca mnie zatrudnic na zasadzie współpracy - czyli założyć działalność godpodarczą. W sumie zarabiam o 150 zł więcej, ale .... no własnie jest ale: bedac na etacie i bedac w ciąży dostawałabym taka samą pensje gdybym poszla na zwolnienie czy urlop macierzynski. A w chwili obecnej niestety zastanawiam sie nad zmiana pracy, bo jak mam dostawac ...
    • Witajcie Słyszałam ostatnio o fajnej inicatywie: w ramach kampanii "Odmienny stan - odmienne traktowanie" prowadzony jest ranking miejsc przyjanych przyszlej mamie. Do końca września można zgłaszać kandydatury miejsc, w których kobieta w ciąży jest traktowana w szczególny sposób. Ja sama zgłosiłam sklep w pobliżu mojego domu w którym co prawda nie ma kas pierwszeństwa, ale kasjerki są tak miłe i pomocne, że nie zdarzyło się, abym stała w kolejce do kasy dłużej niż 5 minut. Za...
    • jakie gwałtowne sytuacje są dla Was powodem do zerwania z kimś znajomości/przyjaźni? gdzie jest dla Was ta granica, po której przekroczeniu, nie chcecie już kogoś znać? nie mam na myśli aż takich rzeczy typu spowodowanie wypadku i ucieczka,ale np. przespanie się waszej przyjaciółki z byłym facetem, którego bardzo kochałyście? albo czy chciałybyście utrzymywać kontakt z kimś, kto kiedyś ukradł jakąś małą sumę pieniędzy,a teraz tego żałuje?
    • W związku z tym, że jak to wychodzi z wielu wątków na forum, pracująca matka to najczęściej oszustka i cholera, dziwne że te firmy jeszcze istnieją :D "Firma zatrudnia 19 kobiet, 13 z nich jest mamami. W pewnym momencie w ciąży było 90% pracownic. W tym roku urodziło się 4 dzieci (w sumie pracownice mają ich 19)." "Od początku 2009 roku obowiązuje program, który gwarantuje zarówno mamom jak i ojcom 30 dni kalendarzowych dodatkowego urlopu do wykorzystania w ciągu roku od urodzenia...
    • Dobrze wiedzieć, że w Polsce są firmy przyjazne kobietom-matkom. Szkoda tylko, że jest ich nadal tak niewiele. Nawet nie chodzi o jakieś materialne profity typu wyprawki czy kwiaty, chociaż to także miły gest, ale przede wszystkim o zrozumienie potrzeb i sytuacji pracujących matek, stwarzanie miłej atmosfery i ułatwienie powrotu do życia zawodowego po powrocie. To często zależy nie tylko od finansowych możliwości pracodawcy, ale także (a właściwie przede wszystkim) od zwykłej ludzkiej e...
    • Czy Wasi faceci mają przyjaciółki? Nie kochanki :) i koleżanki ale właśnie przyjaciółki.
    • Tak mnie ta mysl naszła po wizycie w Opiece Społecznej gdzie załatwiałam wychowawcze. Niby miejsce gdzie rodzice załatwiają becikowe, zasiłki i czesto przyjeżdzaja wózkami. Ja choc mam bardzo zwrotny i lekki wózek - bo to spacerówka - miałam gigantyczny problem z wjechaniem. Po pokonaniu trzech schodów trafiłam na jakiś kawał drewna w przejsciu. Obserwowały mnie trzy panie pracownice - żadna sie nie ruszyła. Tak sobie wtedy pomyslałam , że napisze jakies pismo do urzedu miast...
    • Z tym BZWBK to chyba zart jakis. Pierwsze slysze, zeby takie procedury mialy miejsce...
    • Czytałam wątek o firmach przyjaznych matkom. Szkoda, że ja w takiej nie pracuję. Obecnie jestem na urlopie wychowawczym i pomimo, że wracam do pracy za prawie 2 lata, to na samą myśl o tym robi mi się niedobrze. A o to moja historia: Dziś moja Ola ma prawie 2 lata i jest śliczną, pogodną dziewczynką. Z początkiem 2003 roku dostałam w pracy awans na kierownicze stanowisko - nie wiedziałam, że jestem w ciąży. W momencie, gdy się o tym zorientowałam postanowiłam uprzedzić szefową, ponieważ ...
    • Znacie to? wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Szpital-dla-dzieci-budza-w-nocy-i-przywiazuja-do-lozek,wid,12155463,wiadomosc.html Ja tak. Każdego dnia dziękuję opatrzności za to, że nie mam dziecka chorego przewlekle, że nie muszę przeżywać tego w kółko. KAŻDA znajoma, której dziecko leżało w szpitalu raczy mnie opowieściami rodem z horroru. Odleżyny u dziecka .... leżącego na OIOM-ie, opryskliwie rzucone na korytarzu "przecież ona i tak umrze, pani się uspokoi!!!!", brak informowania...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się