-
Kilka takich w Krakowie już znam, ale może polecicie coś, czego jeszcze nie odkryłam?
-
zakładam ten wątek, bo ten lokal ponoć jest takim miejscem (mają stosowne
nalepki na drzwiach)
Dzisiaj czekaliśmy tam prawie godzine na obiad, po prostu myślałam że mnie
szlag trafi, moje dwuletnie dziecko chodziło już po ścianach, a obiad
dostaliśmy, kiedy zgłosiliśmy pani kelnerce zamiar zapłacenia za napoje i
ewakuacji szybkiej stamtąd. Tłumaczyła nam że mają dużo gości i stąd
opóźnienie :-/
Rodzice z małymi dziećmi, omijajcie szerokim łukiem, zwłaszcza w weekendy!
-
Moj synek (2,5) dostal skierowanie do szpitala w zwiazku z czestymi
zapaleniami oskrzeli i pluc, czy mozecie mi polecic jakis w miare normalny
szpital w Krakowie (albo chociaz napisac do ktorego na pewno nie isc). Chodzi
glownie o oddzial pulmunologiczny. TAki w ktorym mama moze zostac z dzieckiem
na noc. Dzieki
-
Poszłam wczoraj z córką (lat 7) do dentysty (Unident na Halszki). Przy okazji
zabrałam synka, który ma 2,5 roku żeby go zacząć oswajać z gabinetem, fotelem
a może nawet i oglądnąć ząbki. Zapytałam pana doktora czy możemy się
poprzyglądać jak robi przegląd córce. Pan doktor sie zgodził, a synek był
wyjątkowo grzeczny, miałam go na rękach, więc nie gonił ani nie płakał. W
gabinecie są dwa stanowiska i tylko niezabudowana ścianka działowa, wyjechał
w stamtąd inny lekarz i powiedział ...
-
jak już wcześniej czytałam,w innym poście jest chyba więcej/niż tylko
ja/samotnych dziewczyn z maluszkami w domu,których mężowie pracują.Jest tu
może jakaś przyjazna mama z Częstochowy?Mój synek ma 5,5 miesiąca.
-
i inne przyjazne mamie - żeby można było wjechać z wózkiem, z przewijakiem w łazience i z personelem, który nie pogoni karmiącej. Macie jakieś ulubione knajpy, kawiarnie itp w rejonie Ruczaju, Dębnik, Kazimierza, Rynku?
-
Witam
Wracam z rodziną z UK. Jako że ostatni raz w Krakowie byłam 20 lat temu nie za bardzo wiem gdzie warto się osiedlić mając małe dzieci. Poradzicie?
1kjj
-
postanowilam rozpoczac nowy watek, poniewaz jak zwykle wrocilam z tego sklepu
z cisnieniem 500na 600. Od 2 lat czyli od momentu kiedy po urodzeniu dziecka
zaczelam (probowalam) robic tam zakupy, zawsze wracam ogromnie zniesmaczona
dzialalnoscia sklepu. Juz na wejsciu panie tam pracujace obrzucajaspojrzeniem,
pod ktorym czuje sie jak intruz. O dzien dobry nawet nie ma mowy.
Mialam juz pare przykrych sytuacji, odmowiena pomocy przy doborze
akcesoriow,opryskliwego tonu sprzedawczyn. Dzis j...
-
-
Mieszkam w Krakowie od niedawna (ul. Fiołkowa) i nie znam jeszcze prawie nikogo. Szukam pokrewnych dusz i opiekunki do 2-letniej Marysi od września. Monika.
-
Ostatnio zadrzyło mi sie cos takiego dwa razy- w " naturalnym sklepiku" na
Garncarskiej oraz w sklepie z zasłonami Bagdad na Dietla. Wyobrazcie sobie,
ze w zadnym ze sklepow nie pozwolono wysiusiac sie mojej 2,5 letniej
córeczce. Bo to na zapleczu " a tam obcych nie wpuszczamy" ( Bagdad) albo
szczegółowy opis tupu " podejdzie pani w prawo jeszcze 250 metrów i tam jest
kawiarenka, maja toalety, no albo szalet na rynku". Tak... tylko jak
wytłumaczyc małej pocierajacej już kolankami,...