przyjazny

(11 wyników)
  • Kilka takich w Krakowie już znam, ale może polecicie coś, czego jeszcze nie odkryłam?
  • zakładam ten wątek, bo ten lokal ponoć jest takim miejscem (mają stosowne nalepki na drzwiach) Dzisiaj czekaliśmy tam prawie godzine na obiad, po prostu myślałam że mnie szlag trafi, moje dwuletnie dziecko chodziło już po ścianach, a obiad dostaliśmy, kiedy zgłosiliśmy pani kelnerce zamiar zapłacenia za napoje i ewakuacji szybkiej stamtąd. Tłumaczyła nam że mają dużo gości i stąd opóźnienie :-/ Rodzice z małymi dziećmi, omijajcie szerokim łukiem, zwłaszcza w weekendy!
  • Moj synek (2,5) dostal skierowanie do szpitala w zwiazku z czestymi zapaleniami oskrzeli i pluc, czy mozecie mi polecic jakis w miare normalny szpital w Krakowie (albo chociaz napisac do ktorego na pewno nie isc). Chodzi glownie o oddzial pulmunologiczny. TAki w ktorym mama moze zostac z dzieckiem na noc. Dzieki
  • Poszłam wczoraj z córką (lat 7) do dentysty (Unident na Halszki). Przy okazji zabrałam synka, który ma 2,5 roku żeby go zacząć oswajać z gabinetem, fotelem a może nawet i oglądnąć ząbki. Zapytałam pana doktora czy możemy się poprzyglądać jak robi przegląd córce. Pan doktor sie zgodził, a synek był wyjątkowo grzeczny, miałam go na rękach, więc nie gonił ani nie płakał. W gabinecie są dwa stanowiska i tylko niezabudowana ścianka działowa, wyjechał w stamtąd inny lekarz i powiedział ...
  • jak już wcześniej czytałam,w innym poście jest chyba więcej/niż tylko ja/samotnych dziewczyn z maluszkami w domu,których mężowie pracują.Jest tu może jakaś przyjazna mama z Częstochowy?Mój synek ma 5,5 miesiąca.
  • i inne przyjazne mamie - żeby można było wjechać z wózkiem, z przewijakiem w łazience i z personelem, który nie pogoni karmiącej. Macie jakieś ulubione knajpy, kawiarnie itp w rejonie Ruczaju, Dębnik, Kazimierza, Rynku?
  • Witam Wracam z rodziną z UK. Jako że ostatni raz w Krakowie byłam 20 lat temu nie za bardzo wiem gdzie warto się osiedlić mając małe dzieci. Poradzicie? 1kjj
  • postanowilam rozpoczac nowy watek, poniewaz jak zwykle wrocilam z tego sklepu z cisnieniem 500na 600. Od 2 lat czyli od momentu kiedy po urodzeniu dziecka zaczelam (probowalam) robic tam zakupy, zawsze wracam ogromnie zniesmaczona dzialalnoscia sklepu. Juz na wejsciu panie tam pracujace obrzucajaspojrzeniem, pod ktorym czuje sie jak intruz. O dzien dobry nawet nie ma mowy. Mialam juz pare przykrych sytuacji, odmowiena pomocy przy doborze akcesoriow,opryskliwego tonu sprzedawczyn. Dzis j...
  • Mieszkam w Krakowie od niedawna (ul. Fiołkowa) i nie znam jeszcze prawie nikogo. Szukam pokrewnych dusz i opiekunki do 2-letniej Marysi od września. Monika.
  • Ostatnio zadrzyło mi sie cos takiego dwa razy- w " naturalnym sklepiku" na Garncarskiej oraz w sklepie z zasłonami Bagdad na Dietla. Wyobrazcie sobie, ze w zadnym ze sklepow nie pozwolono wysiusiac sie mojej 2,5 letniej córeczce. Bo to na zapleczu " a tam obcych nie wpuszczamy" ( Bagdad) albo szczegółowy opis tupu " podejdzie pani w prawo jeszcze 250 metrów i tam jest kawiarenka, maja toalety, no albo szalet na rynku". Tak... tylko jak wytłumaczyc małej pocierajacej już kolankami,...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się