Forum Towarzyskie Towarzyskie
ZMIEŃ
      przyjazny

    przyjazny

    (13 wyniki)
    • tak sie własnie zastanawiam nad sensem "chwilowych" przyjaźni,takich licealnych, wakacyjnych lub ze studiów.moze to i głupie, ale czasami wydaje mi sie,ze lepiej byłby miec tylko przyjaciół "na zawsze",bo po co cierpiec po odeściu innych?? skończyłam liceum, poznałam tam swietnych ludzi, mielismy wspolne plany na przyszłosc, studia. Oni dostali sie na krakowskie uczelnie, ja niestety nie, wylądowalam w innym mieście, i kontakt sie urywa. Mielismy sie odwiedzac, dzwonic, pisac mail...
    • Wróciłem ze spotkania z moimi znajomymi.Niby normalne spotkanie..ale..siedząc i patrzac na nich wszystkich pomyślałem :cholera a jakby ich nie było..? Różnie bywało miedzy nami rozchodziliśmy sie wracaliśmi ( niczym cholera jakaś para) ale zawsze byliśmy..Drodzy państwo... w przyjaźni siła!
    • propozycje przyjaźń jest początkiem powiedział lis ale... nikt nie słuchał każdy narzekał
    • Korzystacie z serwisów społecznościowych? Czego oczekujecie od takich portali?
    • Jesli ktos zna niech da znac. Chodzi mi o biura podozy, ktore nie pobieraja dodatkowych oplat od osob, ktore chca wyjechac samotnie. Kierunek: Grecja lub Wlochy, transport:samolot. Pomozcie bo strace nadzieje na urlop :-))
    • nic dodać nic ująć paulam@poland.com
    • chiba, ale chiba od jutra, tzn. najwczesniej od jutra, O !:)
    • urodzi sie miłość ??? Ktoś tak powiedział. ??
    • Ciekawe, że do miejsc i ludzi przyjaznych wraca się jak bumerang. Są taką ostoją po wszelkich burzach i zawirowaniach życia. Czasami wraca się po długich latach, tak jak w przypadku mojej szkolnej przyjaciółki, która zechciała powrócić po 32 latach rozłąki. Wiem, że myślała o tym przez cały czas, i ja o niej myślałam, a kiedy wróciła, to dla nas obydwu była to wielka radość. Myślę, że raz zadzierzgnięte nici przyjaźni wiążą ludzi na zawsze, i nawet, jeśli przebywają z dala od siebie, ...
    • Mam wielki problem...zakochalem sie w dziewczynie,ktora w sumie to jest moja przyjaciolką.Niestety Ona patrzy na mnie tylko jak na przyjaciela,nie mam pojecia jak to zmienic.Aktualnie jest sama,aczkolwiek to jest ideał (wiem ze nie tylko dla mnie) i nie wiem co Ona na to,zeby zmienic nasza przyjazn w "cos wiecej"...Ludzie poradźcie coś,tylko na serio,bo jestem strasznie skołowany przez to wszystko.
    • czy jest w ogole jakas granica?czy jest tak slaba ze bardzo latwo ja przekroczyc....czy jest tylko przyjazn i tylko milosc...czyli osobno:) Pytalam wielu osob ale kazdy mowil inaczej i z zacietoscia bronil swego zdania:) Osobiscie zaczynam watpic:)czy mozna to oddzielic...kiedys zawsze glosno mowilam ze przyjazn to przyjazn, ale przeciez trudno kochac kogos kogo nie darzy sie zaufaniem....a tym obdarzamy przyjaciol... zreszta sama mam przyjaciela....hmm...wlasnie przyjaciela?:)) c...
    • Składam z całych sił wierząc, że po świętach, forumowe walki zamienią się na przyjaźnie. I nie pić gorzały za dużo!!! Umysły mają być po świętach jasne i niewinne.
    • ............. warto dla przyjaźni zaryzykować domowy spokój?....... ....... sama nie wiem ..... ... to co wydawało sie proste, okazało sie o wiele za trudne....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się