witam wszystkich,
w połowie maja jedziemy nad morze. Tylko na kilka dni,ale zawsze to już zmiana
klimatu dla małej, która od prawie dwóch miesięcy siedzi w domu. Wystarczy, że
zrobi się mokro i zimno od razu nosek zapchany i kaszle, identycznie jak ja. W
tym tygodniu idę po skierowanie do alergologa. Już nie wiem co robić, jak ją
wzmocnić. Czekamy na słońce żeby wyjść z domu i się wygrzać. Ale ciepło ma być
dopiero w czerwcu.
mam nadzieję, że przez tych kila dni małą trochę odsapnie...