12.01.20, 14:13
Czy mogę tu umieścić informację o zbiórce 1%?
Obserwuj wątek
      • asia-loi Re: 1% 12.01.20, 18:21
        hedna napisała:

        > To może gdyby ktoś chciał to prześlę na priv


        hedna, 1% dla Twojego syna zbieracie poprzez Caritas, możesz napisać ile zabiera z tego 1% Caritas, a ile % trafia rzeczywiście do Twojego syna?
          • asia-loi Re: 1% 12.01.20, 19:32
            hedna napisała:

            > Myślisz, że serio zabierają?


            Nie wiem, dlatego pytam. Myślę, że każda fundacja poprzez którą zbiera się 1% coś bierze dla siebie. Pytanie brzmi - ile %?
            • tiszantul Re: 1% 28.01.20, 20:45
              "Myślę, że każda fundacja poprzez którą zbiera się 1% coś bierze dla siebie. Pytanie brzmi - ile %?"

              Chyba nie zdajesz sobie sprawy, ze dołączyłaś do hejterów WOŚP. Bo WOŚP też zbiera 1%, a ile zabiera dla siebie, pytają wyłącznie hejterzy smile
              • asia-loi Re: 1% 29.01.20, 18:31
                tiszantul napisała:

                >
                > Chyba nie zdajesz sobie sprawy, ze dołączyłaś do hejterów WOŚP. Bo WOŚP też zbiera 1%, a ile zabiera dla siebie, pytają wyłącznie hejterzy smile


                Zawsze wpłacałam na WOŚP, a od kilku lat robię dla WOŚP przelewy. Przelew to więcej niż wrzucałam do puszek.
                A mnie dalej interesuje ile bierze Caritas, bo o tej instytucji mam złe zdanie, i słyszałam, że wiele kasy zabiera sobie. Myślałam że mi hedna odpowie, ale niestety nie chce odpowiedzieć, a szkoda.
      • ga-ti Re: 1% 12.01.20, 22:51
        A może można utworzyć oddzielny wątek, przyszpilony na górze, w którym wpisywaliby się potrzebujący? Może są jeszcze Dziewczyny, które też zbierają 1% dla swego dziecka albo współpracują z jakąś inną fundacją i chcą podać jej namiary?
        • mika_p Re: 1% 12.01.20, 23:57
          Kiedyś był taki wątek, ale to zależy od wytycznych administracji. Myślę, że jak Hedna lub inna zainteresowana sprawą ematka napisze email do Iwoni i Zony, to będzie najlepsza droga
      • mika_p Re: 1% 28.01.20, 20:01
        Przede wszytskim plik musi być w internecie, a nie na twoim dysku.

        Takiego dużego zdjęcia jak wyżej nie możesz wstawić do sygnaturki
      • mikams75 Re: 1% 28.01.20, 20:38
        wrzuc zdjecie gdzies do netu, chocby do galerii na gazetowym, pozniej do sygnaturki link. Teraz wrzucasz link ze do swojego komputera.
      • iwles Re: 1% test 28.01.20, 21:10
        hedna napisała:

        > Koleżanki, pomożecie z sygnaturką?
        >


        Skopiuj ten link:





        images90.fotosik.pl/310/9bfb535fd7211a7b.jpg
    • takamania Re: 1% 30.01.20, 12:21
      Tak zbiorczo o 1proc : 1) Nie wiem jak jest z Caritas , są fundacje nie pobierające opłat za 1 proc np. Zdążyć z pomocą 2) Pieniędzmi nie dysponują rodzice/ opiekunowie. Są własnością fundacji. Na każdy wniosek o refundację trzeba mieć imienną fakturę ( rodzica lub dziecka w zależności od regulaminu) i fundacja musi wyrazić zgodę na zwrot . 3) Jeśli na zeznaniu pit będzie jakikolwiek błąd przy 1 proc ( brak nr podopiecznego, literówka) pieniądze trafiają na konto fundacji. Pracownicy szukają ale jeśli nie znajdą a nie mamy kontaktu z darczyńcą pieniądze nie trafią na subkonto. 4. ) Świadczenie pielęgnacyjne- jeśli ktokolwiek podejmie jakąkolwiek zarobkową pracę natychmiast śp podlega wstrzymaniu. Można ryzykować ale jeśli ktoś upublicznił dane dziecka i w dodatku gdzieś wspomni o dorabianiu jest duże prawdopodobieństwo,że znajdzie się chętny donieść do US. Bywały przypadki ,że matka miała niewypłacone świadczenie bo w okresie oczekiwania była zarejestrowana w up z uwagi na ubezpieczenie i za ten okres świadczenia nie miała ( bezrobotny=gotowy do podjęcia pracy) lub żądano zwrotu. Rodzice od dawna postulują , żeby weszły przepisy uprawniające do dorabiania na śp (np. kiedy jest dziecko w szkole) . Niestety bez echa. To jest zapis, który często wyklucza rodziców ze społeczeństwa 😔
      • gaskama Re: 1% 30.01.20, 12:24
        To straszne, co piszesz. Zamiast wyrownywac szansę na lepsze życie, tym którzy zostali pokarani przez los na starcie daje się kasę ludziom zdrowym, zdolnym do pracy.
        • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 17:32
          No niezupełnie. Takamania nie wyjaśniła, bo nie wie jak jest w Caritasie.
          To Ty powinnaś wiedzieć i umieć odpowiedzieć na pytania: czy cała kwota zebrana z Twojego 1% trafia ka subkonto Twojego dziecka czy tez jakiś procent jest zabierany i jaki, jakie są zasada wypłacania pieniędzy: czy wypłacasz na wniosek a potem się rozliczasz czy też najpierw sama płacisz, pokazujesz faktury i dostajesz zwrot (różnie różne organizacje to robią).
          Jak nie znasz odpowiedzi na te pytania to niektórych może zniechęcić do wpłaty.
          • karme-lowa Re: 1% 30.01.20, 18:53
            Hedno, ale to dla CIEBIE powinno być ważne, ile Caritas pobiera prowizji, bo to zabierają z pieniędzy Twojego syna. Przecież to oczywiste.
            Chyba lepiej przenieść dziecko do innej fundacji (chociażby Zdążyć z pomocą) niż płacić dużą prowizję.
          • hedna Re: 1% 30.01.20, 20:36
            Nasturcjo...
            Żeby móc korzystać ze środków zebranych tą drogą muszę najpierw rozliczyć co do 1 grosza poprzednią pulę. Odbywa się to tak, że przedstawiam faktury, po akceptacji następuje zamknięcie rozliczenia, podpisanie porozumienia i przelew nowej puli. I tak od nowa. Czy i ile Caritas pobiera, nie wiem. Ale spróbuję się dowiedzieć. PS. Nie ma obowiązku przekazywania 1% 😉
              • hedna Re: 1% 30.01.20, 20:49
                Możesz pytać, niestety nie na wszystko mogę dziś odpowiedzieć. Wiesz co, nie wykluczam, że możesz mieć rację. Założyłam, że jak Caritas to uczciwie, a może akurat niekoniecznie. Poszukam.
                • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 20:54
                  Ja nie mówię, że nieuczciwie.
                  Tylko różne organizacje mają różne zasady i umowy, jedne coś zabierają na swoją działalność, na reklamę, biuro, obsługę itd, inne nie. To jest zgodne z prawem, nie ma mowy o nieuczciwości.
                  Tylko skoro są (a są) takie, które nie zabierają nic to warto korzystać właśnie z takich, zwłaszcza, że jak się nie zbiera kokosów to każde 100 zł ma znaczenie.
                  • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 20:59
                    panna.nasturcja napisał(a):

                    > Ja nie mówię, że nieuczciwie.
                    > Tylko różne organizacje mają różne zasady i umowy, jedne coś zabierają na swoją
                    > działalność, na reklamę, biuro, obsługę itd, inne nie. To jest zgodne z prawem
                    > , nie ma mowy o nieuczciwości.
                    > Tylko skoro są (a są) takie, które nie zabierają nic to warto korzystać właśnie
                    > z takich, zwłaszcza, że jak się nie zbiera kokosów to każde 100 zł ma znaczeni
                    > e.

                    karme-lowa napisała:

                    > Hedno, ale tu chodzi o coś innego. Za te pieniądze, które pobiera fundacja mogł
                    > abyś mieć np dodatkową rehabilitację dla Tusia.
                    > I nie ma się o co oburzać. Wystarczy zadzwonić do fundacji i zapytać.

                    Sądzisz, że istnieją fundacja, które działają całkowicie darmowo? Znaczy, że w fundacjach ludzie nie dość, że pracują po 8 godzin dziennie za darmo to jeszcze się składają na biuro, księgowość, media, opłaty bankowe, strony internetowe, transport, magazyny dla darów rzeczowych itd.?

                    • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 21:05
                      Ja nie sądzę, ja zakładałam fundację, wiem jak to działa z pierwszej ręki.
                      I tak, są fundacje, które pieniądze na działalność czerpią z innych źródeł niż 1%, jeśli 1% jest na subkontach (bo wcale nie musi być, może być na cele statutowe).
                      • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 21:08
                        Ok, to skąd mieliście pieniądze na jej działanie? Z prywatnych się zrzucaliście, ludzie też pracowali za darmo, księgowość również była darmowa, opłaty za telefon, biuro?
                        • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 21:14
                          Od sponsorów przede wszystkim, których ciężką pracą pozyskiwaliśmy, od wielkich fundacji, które istnieją po to by wspierać inne małe fundacje, z funduszy europejskich, z darowizn osób prywatnych i z 1% na cele statutowe.
                          Co do ludzi to tak, na tamtym etapie wszyscy pracowaliśmy charytatywnie, jako wolontariusze.
                          • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 21:21
                            a ok, czyli z innych wpłat z wyłączeniem 1% na konkretne osoby, bo trochę zabrzmiało jakby zupełnie z powietrza. Na jakiś etapie każdy może pracować charytatywnie, ale na ogół jednak ludzie rzadko bogaci są z domu a jeść każdy musi.
                            • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 21:25
                              Nie, no wiadomo, że nie z powietrza, ale właśnie nie z tego 1%, który idzie na subkonta.
                              Jak na konkretne dziecko jest 3.000 zł wpłat to zabranie 10% robi różnicę.

                              Jest sporo osób, które działają w fundacjach i stowarzyszeniach charytatywnie, jedni mogą sobie pozwolić na niepracowanie, wielu robi to po prostu po pracy jako działalność społeczną, z racji zainteresowań i zawodu znam takich ludzi mnóstwo.
                              • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 21:33
                                No ja też znam trochę z racji zawodu i nie wyobrażam sobie codziennej ciężkiej 8 godzinnej pracy, a jeszcze dodatkowo jeżdżenie do chorych po godzinach czy organizowanie kiermaszy w soboty czy niedziele, z doskoku tak, pewnie można, coś jak chodzenie raz w roku z puszką dla WOŚP, ale codziennie, po 8 godzin? Sama się udzielam darmowo raz, dwa razy w tygodniu wyprowadzając psy ze schroniska, ale do sprawnego działania, organizacji pracy, nadzoru, koordynacji, codziennej opieki nad zwierzętami potrzebni są ludzie, którzy będą tam pracować codziennie.
                                • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 21:36
                                  Ja nie mówię o ośmiu godzinach dziennie pracy dla organizacji społecznej, nic takiego nie pisałam.
                                  Tak, jeśli jest jakieś biuro, sekretariat czy coś w tym stylu to na ogół ktoś w nim pracuje.
                                  Ale jest zwyczajnie różnie. Są fundacje, które istnieją głównie po to by na nich zarobić a są takie, w których zatrudnione są tylko naprawdę konieczne osoby, reszta działa społecznie.
                                  • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 21:49
                                    No tak, ale w jakiej skali działa fundacja, w której nikt nie pracuje na stałe codziennie chociażby po parę godzin, ale robią to jedna/dwie osoby?
                                    To chyba, że mowa o jakiś malutkich fundacyjkach, działających bardziej na zasadzie hobby, bo normalnie to jest przecież full pracy, którą trudno żeby ogarniały codziennie różne osoby przychodzące na np. 2 godziny, jeśli fundacja zbiera np. dary rzeczowe, to ktoś je musi magazynować, zbierać, sortować, przechowywać, pakować, rozwozić, już nie mówiąc o organizacji np. koncertów czy warsztatów, pozyskiwaniu dotacji, całej sprawozdawczości i księgowości. Poważnie działające fundacje są są miejscem codziennej wielogodzinnej pracy, oprócz wspólnych szczytnych idei dużo miejsca zajmuje po prostu wiele czynności, które wyglądają tak samo jak w komercyjnie działających firmach.
                                      • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 22:03
                                        No tak...my mieliśmy zbiórkę raz w tygodniu max 2 godziny, a drużynowy miał 17 lat, mama go utrzymywała,
                                        nijak to jednak nie przypomina działania fundacji na rzecz np. dzieci niepełnosprawnych czy z patologicznych rodzin.

                                        • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 22:17
                                          Ja mówię o tysiącach dorosłych instruktorów, mających rodziny, pracujących zawodowo. To ciężka wielogodzinna praca.
                                          No i jak piszę, działałam w takiej fundacji - wszyscy działaliśmy społecznie.
                                          • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 22:25
                                            Jako dochodzący instruktorzy, czy trenerzy max po parę godzin, no bo wybacz ale nie wierzę, że ktoś ma rodzinę, pracuje zawodowo a prócz tego wykonuje codziennie dodatkowo darmową wielogodzinną pracę.
                                            • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 22:27
                                              Nie musisz wierzyć, ja to wiem. Ludzie poświęcają temu wiele godzin w tygodniu. Za darmo. Bo im się chce, bo uważają, że warto. Na szczęście.
                                              • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 22:37
                                                Ależ wierzę, że istnieją wolontariusze, natomiast w każdej większej fundacji potrzebni są ludzie, którzy pracują w niej codziennie tak jak gdzie indziej ludzie w zakładach pracy i niczym to się nie różni, sama koordynacja i nadzór nad pracą wolontariuszy tego wymaga, wolontariuszy muszą wspierać osoby wyznaczone do zadań typowo administracyjnych albo organizacyjnych, ktoś musi mieć dostęp do rachunku bankowego i kontrolowania wpłat na konto, przy dużej ilości wpłat i podopiecznych sądzisz, że robią to wolontariusze wymieniając się pinem do rachunków bankowych, a gdzie jeszcze księgowość większych fundacji, prowadzą ją zmieniający się wolontariusze wpadający na parę godzin? Takich prozaicznych czynności w większej fundacji jest cała masa.
                                            • snajper55 Re: 1% 30.01.20, 22:30
                                              nenia1 napisała:

                                              > Jako dochodzący instruktorzy, czy trenerzy max po parę godzin, no bo wybacz ale
                                              > nie wierzę, że ktoś ma rodzinę, pracuje zawodowo a prócz tego wykonuje codzien
                                              > nie dodatkowo darmową wielogodzinną pracę.

                                              Pracowałem kiedyś w OPP, która prowadziła gimnastykę dla seniorów. Pracowaliśmy darmo, ale już księgowa na pół etatu czy trenerzy mieli swoje wynagrodzenia. Tylko zarząd robił darmo.

                                              S.
                                            • ga-ti Re: 1% 30.01.20, 22:35
                                              Nenia, ale to różnie bywa. W drużynie córki druhny z najwyższymi stopniami to kobiety 40+ z własnymi dziećmi i mężami (niektórzy też w harcerstwo zaangażowani). I ich działalność to nie tylko zbiórka 2 godziny raz w tygodniu. To też praca z druhnami i druhami z niższym stopniem, to samoszkolenia i szkolenie innych, weekendy instruktażowe, opracowywanie planów pracy drużyny i kolejnych zastępów, planowanie i przygotowywanie rajdów, biwaków i w końcu wakacyjnego obozu, a z tym się wiąże mnóstwo papierologii. To już nie czasy, gdy harcerze jechali z namiotami do lasu, kopali dołki na latryny, gotowali nad ogniskiem i myli się w jeziorku.
                                              Nie porównuję pracy instruktorów harcerstwa z pracownikami fundacji, ale też nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że ich praca to 2 godziny w tygodniu.
                                              • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 22:39
                                                Ogólnie porównanie harcerstwa z fundacją zbierającą pieniądze i dary rzeczowe dla swoich podopiecznych jest od czapy.
                                                  • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 22:44
                                                    Można, ale działalność społeczna też jest różna.
                                                    Nie rozumiem w czym zbieranie darów rzeczowych przeszkadza by robić to wolontaryjnie?
                                                  • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 22:50
                                                    No właśnie, nie rozumiesz, bo najprawdopodobniej pracowałaś w jakiejś malutkiej fundacji.
                                                    Podpowiem ci, że ZHP ma również sporo osób zatrudnionych na umowę o pracę, a ty chcesz stworzyć wrażeniem, że duże instytucje mogą działać wyłącznie w oparciu o darmową pracę wolontariuszy.
                                                  • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 22:53
                                                    Pisałam gdzieś o ZHP?
                                                    Czy o harcerstwie?
                                                    Duże fundacje także mogą działać głównie (nie jedynie) w oparciu o wolontariuszy. Nie chcą, bo to zwyczajnie jest dla wielu ludzi miejsce pracy i tylko po to powstało. Wiele małych też tak działa.
                                                    Sformułowanie "działacz społeczny" nie powstało przypadkiem. Znaczy dokładnie to, co znaczy.
                                                  • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 22:55
                                                    Dobra, z mojej strony pas, pojęcia zielonego o pracy w większej fundacji nie masz a widzę, że nie odpuścisz, mnie się nie chce kopać z koniem, zwłaszcza w wątku, gdzie tematem było coś innego, sorry hedna za zaśmiecanie.
                                              • panna.nasturcja Re: 1% 30.01.20, 22:40
                                                Dokładnie.
                                                Przy czym akurat w moim Hufcu nadal jeździ się z namiotami do lasu, buduje całe obozowisko, włącznie z kuchnią i pryczami. Fakt, latryn już nie.
                                                Nad ogniskiem lub w zbudowanej kuchni polowej nadal się gotuje.
                                                • ga-ti Re: 1% 31.01.20, 21:51
                                                  Tak, moje też do lasu z namiotami, tylko na kilka miesięcy przed druhowie szukają miejsca, zaklepują, wpłacają za rezerwację, bo nie można się rozbić w lesie ot tak, gdziekolwiek. Kupują drewno w miejscowym nadleśnictwie (na prycze, kombajny, ogrodzenie, masę innych konstrukcji). Załatwiają ze strażą wszelkie pozwolenia, wyznaczają drogi ewakuacji. Uzyskują pozwolenia w sanepidzie. Umawiają kucharki, bo jednak obiady gotuje kuchnia, na 60 osób trochę mało realne gotować nad ogniskiem przez 3 tygodnie. Piszą program obozu, który musi zaakceptować kuratorium. Organizują wszelkie potrzebne akcesoria od namiotów, przez piły, łopaty, młotki, gaśnice, po gwoździe i kredki. Organizują transport: ciężarówkę na wyposażenie, autokary dla dzieciaków. I pewnie jeszcze wiele innych różności jest do załatwienia przed takim obozem.
                                                  I nie, nie porównuję pracy w zhp do pracy w fundacji (bo się na pracy w fundacji nie znam). Zaprzeczam jednak stwierdzeniu, że taki druh to małolat, na utrzymaniu rodziców, który w ramach wolontariatu przyjdzie na 2 godziny w tygodniu i luz.
                                                  • panna.nasturcja Re: 1% 31.01.20, 22:49
                                                    To podobnie jak u nas smile
                                                    Tak, miejsce się zawsze rezerwuje, na dziko się nie da.
                                                    I masz rację, załatwienie tego wszystkiego to jest masa roboty wszelkiego rodzaju. No potem te 3-4 tygodnie w lesie, u nas kadra nie bierze za to żadnego wynagrodzenia.
                                                    Tyle, że u nas nie gotują kucharki, robi się to w zbudowanej kuchni polowej, gotują harcerze, natomiast jest tzw. mama obozowa, ktoś z większym doświadczeniem w gotowaniu, kto umie doprawić, wie jak przyrządzić itd.
                    • igge Re: 1% 30.01.20, 22:25
                      Moja kocia fundacja działa darmowo i w czynie społecznym😉
                      Tylko na zasadzie wolontariatu i bez biura, prywatne mieszkanie tylko.
                      • igge Re: 1% 30.01.20, 22:35
                        I właśnie sobie uświadomiłam, że druga zaprzyjaźniona fundacja nie może działać darmowo. I skoro tyle lat my i znajomi plus klienci zaprzyjaźnionego biura rachunkowego na tę dziecinną hipoterapeutyczną fundację płacimy to może czas przestawić się zupełnie na malutką kocią. Sami wolontariusze tam kotami się zajmują i normalnie jednocześnie pracują gdzieś.
                        • nenia1 Re: 1% 30.01.20, 22:41
                          Tak, zgodzę się, że (uwaga słowo klucz) MALUTKA KOCIA może działać darmowo, jeszcze gdzieś w mieszkaniu, ale chyba nie o takich tu mowa.
                          • igge Re: 1% 01.02.20, 12:12
                            Dużo dobrego taka kocia darmowa nawet malutka robi. Mnóstwo zwierzaków leczy, mnóstwo adopcji organizuje. KOTY Z GROCHOWA się nazywa i nawet napisali fajną książkę dla dzieci i dla dorosłych ostatnio.
            • karme-lowa Re: 1% 30.01.20, 20:39
              hedna napisała:

              > Nasturcjo...
              > Żeby móc korzystać ze środków zebranych tą drogą muszę najpierw rozliczyć co do
              > 1 grosza poprzednią pulę. Odbywa się to tak, że przedstawiam faktury, po akcep
              > tacji następuje zamknięcie rozliczenia, podpisanie porozumienia i przelew nowej
              > puli. I tak od nowa. Czy i ile Caritas pobiera, nie wiem. Ale spróbuję się dow
              > iedzieć. PS. Nie ma obowiązku przekazywania 1% 😉
              >
              Hedno, ale tu chodzi o coś innego. Za te pieniądze, które pobiera fundacja mogłabyś mieć np dodatkową rehabilitację dla Tusia.
              I nie ma się o co oburzać. Wystarczy zadzwonić do fundacji i zapytać.
            • takamania Re: 1% 30.01.20, 20:44
              hedna napisała:

              > Czy i ile Caritas pobiera, nie wiem. Ale spróbuję się dow
              > iedzieć. PS. Nie ma obowiązku przekazywania 1% 😉
              >

              Tu mnie zaskoczyłaś. To była pierwsza rzecz jaką sprawdziłam. Bycie w takiej fundacji mogłoby mnie tylko wtedy zatrzymać gdyby miała np. ośrodek terapii tuż koło mnie , przeznaczony wyłącznie dla swoich podopiecznych albo szkolenia dla rodziców.
                • 35wcieniu Re: 1% 30.01.20, 20:59
                  Przecież umowa dotyczy finansów. Albo masz napisane coś w stylu że cała wpłacona kwota jest przeznaczana dla podopiecznego (co by znaczyło że nie pobierają opłat), albo wyszczególnione w jaki sposób jest rozliczana.
    • ga-ti Re: 1% 30.01.20, 22:01
      Hedna, ale nie skopiowałaś sobie w sygnaturkę linku, który wkleiła Ci Iwles. A on działa! Twój nie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka