Dodaj do ulubionych

potrzebujemy pomocy

05.11.18, 09:53
witam nazywam się Paulina. Jestem matką dwójki dzieci w wieku 1,5 r syn i córka 4 lata. na pierwsze dziecko mam zasądzone alimenty w wysokości 500zł z funduszu. Na drugie jeszcze nie dostaję ale są zasądzone w wys 350 zł. Jestem także rodziną zastępczą spokrewnioną dla moich trzech sióstr. Dziewczynki są w wieku 5, 12 i 15 lat. Najmłodsza jest zagrożona niepełnosprawnością intelektualną i posiada chorobę FAS. Jestem zarejestrowana w UP. Dzieci chodzą do przedszkola i szkoły. Nie dostaję żadnego dofinansowania na to. Obiady i przedszkole opłacam sama. Z gcś dostaję na swoje dzieci 500+ i rodzinne. Na siostry z mopru i wychodzi ok. 1000zł na każde. Dzieci są u mnie od czerwca 2017r. Tata ma zabrane prawa przez przemoc do mnie i do mamy oraz alkohol. Mama natomiast popadła w alkoholizm i toczy się postępowanie o zabranie jej praw. 13 listopada ostatnia chyba już rozprawa tak twierdzi kurator sądowy. Posiadam partnera nie jest on ojcem żadnych z dzieci oraz nie mieszka u mnie. Pomaga mi przy dzieciach, pomoże czasem finansowo. Zarabia około 1400-1500 miesięcznie. Musi opłacić komornika i swoje wynajmowane mieszkanie to ile mu zostanie to się ze mną podzieli. Ja posiadam komornika za jazdy bez biletów miesięcznie płacę mu 50-100 zł. Wynajmuje małe mieszkanko z dziećmi koszt ok. 1700-1800 zł. Przedszkole za dzieci wychodzi około 700-800 zł . Żyjemy skromnie. Czasem są lepsze a czasem gorsze dni. Przydałaby nam się pomoc w postaci żywności, środków czystości i higienicznych, kaszki i mleko dla syna, mokre chusteczki. Z chęcią przyjmiemy ciuchy roz chlopiec 86-92 dziewczyny 104, 152,160 (s) ja s. buty dla dziewczyn 26,27,37,38-39 ja 38. jeśli ktos ma męskie rzeczy to partner z checią przyjmie bo też nie ma za łatwo nosi rozm s-m wzrost 176 buty 42-43. Za każdą pomoc bardzo dziękujemy smile mieszkamy w gdańsku
Obserwuj wątek
      • mika911 Re: potrzebujemy pomocy 05.11.18, 22:34
        Dziewczyno!! ty zacznij najpierw od opłacenia antykoncepcji, bo wpakowałaś się w kanał, z dwójką partnerów ci nie wyszło i już masz trzeciego, takiego samego nieudacznika jak poprzedni. Zaraz się to skończy kolejną ciążą.
        Alimenty w wysokości 350 zł są śmiesznie niskie, czemu nie wniosłaś o wyższe? przecież koszt wynajmu dzieli się na ilość osób, na dziecko też. Skoro masz taką sytuację - jesteś pod opieką MOPS, masz opiekuna, niech ci pomoże napisać wnioski o dofinansowania. Masakra.
        • sztapcia2 Re: potrzebujemy pomocy 06.11.18, 09:18
          nie moge wniesc bo siedzi w wiezieniu. Z tego co mi wiadomo to proszę mnie nie oceniać i nie osądzać. Ta strona jest by pomagać ludziom w trudnych sytuacjach a nie dobijać. Niewie pani jak wyglądało moje życie a propo ciąży to mam założoną spiralę. Prosze także o nieocenianie mojego partnera bo dla mnie to złoty człowiek. Ciekawie czy pani w mojej sytuacji dałaby radę wychowywać piątkę dzieci. To nie moja wina że życie nie jest kolorowe mimo to wierzę w lepsze jutro. pozdrawiam
          • mika911 Re: potrzebujemy pomocy 06.11.18, 10:49
            A czego sie spodziewałaś tu oklasków? Współczucia? Rusz do Mopsu tam Ci pomogą. Państwo Ci dość pomaga z Naszych podatków. Jeśli jesteś nie gospodarna to Twoj problem lub popros w Mopsie o pomoc pracownika to Ci podpowie ustali.
            • sztapcia2 Re: potrzebujemy pomocy 06.11.18, 11:31
              wie pani ile chociaż kosztuje wyżywienie 5 dzieci? i wspomnę tu że robię obiad dwa razy tylko w tygodniu bo mnie poprostu niestać żeby codziennie robić obiad. zyjemy skromnie i umiem gospodarowac pięniedźmi proszę mnie nie obrazać bo to pani zachowanie gorzej o pani świadczy. Co ma pani spadek po rodzinie? albo wsparcie w rodzinie? i się pani wymądrza ja do wszystkiego musiałam dojść sama bez niczyjej pomocy! bez żadnego wsparcia! Jest pani bez duszna! widać co pieniądze robią z ludźmi... MASAKRA
              • mika911 Re: potrzebujemy pomocy 06.11.18, 11:36
                Moje życie też nigdy nie było usłane różami, ale ręki do ludzi nie wyciągam, tymbardziej jeśli sie ma dochody tyle co Pani. Bank żywności prosze spróbować! A tak wogule to nie życze sobie słów, że jestem bez serca. Stwierdzam fakty i mam prawo pisać. A wora pieniedzy nie mam. Żyje od 1 do 1. Zrezygnujcie z przedszkola skoro i tak Pani jest w domu. Zawsze 800zl bedzie na obiady.
                  • ala_bama1 Re: potrzebujemy pomocy 09.11.18, 06:16
                    Masz tyle kasy i robisz obiad dwa razy w tygodniu? Nie żartuj !!! Lepiej się tym nie chwal bo mops się może zainteresować. Zal mi tych dzieciaków. Mam jedno dziecko, nie dostaje od nikogo nic (żadnej instytucji) Na wszystko trzeba zarobić, i nie płaczę że mi mało (mam mniej od ciebie) Obiad jest codziennie.
                    • ann.38 Re: potrzebujemy pomocy 09.11.18, 18:50
                      Tez zwróciłam uwagę na te obiady, ale autorka pisze, ze opłaca przedszkole i obiady, więc prawdopodobnie dzieci jedzą obiady w przedszkolu i szkole. Zazwyczaj w placówkach obiady są dosyć wczesnie, to potem tez dzieciaki by coś ciepłego zjadły, ale to juz nie to samo co w ogóle brak obiadu. Zresztąco to za oszczędność byłaby. Jak dzieci nie dostaną obiadu to będą częściej wołać jeść i to jeszcze drozej wyjdzie.
                  • miedzymorze Re: potrzebujemy pomocy 21.11.18, 20:03
                    Zgadza się, warto żeby chodziły do przedszkola, nie tylko ze względu na posiłki wink
                    Czy pani koordynator to Twoja asystentka rodzinna ? Bycie rodziną zastępczą nawet dla sióstr to nie jest łatwa działka.
                    Z rozmiarów które wymieniłaś to mam tylko pojedyncze sztuki, czy interesują Cię jakieś konkretne rzeczy ?
                    pozdr,
                    mi


              • mari40 Re: potrzebujemy pomocy 14.11.18, 15:33
                Po pierwsze , skoro jest pani rodziną zastępcza niespokrewnioną dla swoich sióstr , to ma pani około 1500 zł na jedno , a nie około 100o zł .
                I prosze tak głosno nie szczycić się tym , że nie ma pani co dac dzieciom jeśc , a obiady gotuje 2 razy w tygodniu . Że dzieciom brakuje na podstawowe potrzeby . Jeśli to dojdzie do koordynatora , moga dzieci odebrac .
                I jak piszą dziewczyny , każdy kto tu pisze zna życie i problemy .
                Ja również wiem , co znaczy gdy brakuje . Tylko jak ja wychowywałam swoją gromadkę , z opieki społecznej był tylko zasiłek rodzinny. Dzisiaj mimo wszystko jest duzo łatwiej . Odchodzi zakup podręczników , są duże świadczenia . Więc warto poczytac i posłuchac dziewczyn , co dobrze radzą .
                Powodzenia
                • mika911 Re: potrzebujemy pomocy 14.11.18, 16:11
                  Zamiast prosić o ciuchy dla obcego faceta, ktory nie jest ojcem dzieci i nawet nie mieszkacie razem to zamiast brać mu kase niech sobie kupi sam ubrania. A te obiady 2 razy w tyg to przegięcie!!
                • ann.38 Re: potrzebujemy pomocy 14.11.18, 18:18
                  mari40 napisała:

                  > Po pierwsze , skoro jest pani rodziną zastępcza niespokrewnioną dla swoich siós
                  > tr , to ma pani około 1500 zł na jedno , a nie około 100o zł .

                  Napisała ze spokrewnioną, to są przeciez siostry.
                  • mari40 Re: potrzebujemy pomocy 14.11.18, 18:33
                    niestety to tak nie działa
                    Spokrewnieni są tylko dziadkowie w lini prostej , gdyż tylko dziadkowie maja obowiązek alimentacyjny wobec wnuków
                    Inni członkowie rodziny są rodziną zastępcza nie spokrewnioną , pomimo że łaczą ich więzy rodzinne
                      • mari40 Re: potrzebujemy pomocy 14.11.18, 19:31
                        ann.38 dla mnie ta cała sytuacja , jest jakimś wielkim nie porozumieniem , dzieci wyrwane z domu gdzie żądził alkohol , trafiaja do domu gdzie jest totalna bieda . Poprostu dramat , dramat nie winnych dzieci
                  • sztapcia2 Re: potrzebujemy pomocy 15.11.18, 09:05
                    witam jestem rodzina zastepcza spokrewniona. to są moje siostry i nie mają tak u mnie źle. są gorsze miesiące i to chyba zrozumiałe. muszę zapłacic dopłatę za wodę która wynosi 1417zł od stycznia bo w administracji zapomnieli wystawić wcześniej rachunek. w dodatku muszę uzbierac około 4 tys na wynajem kolejnego mieszkania bo tak jak tu pisałam muszę do 31 grudnia opuścić lokal a na socjalne prawdopodobnie dopiero w marcu?kwietniu bo muszą wyremontować.
                      • jusia990 Re: potrzebujemy pomocy 16.11.18, 09:58
                        Jak można nie ugotować dzieciom obiadu. Mnie i 3 braci wychowywała sama mama, tato zmarł gdy była w ciąży z najmłodszym bratem. Mieszkaliśmy w domku drewnianym 3 pokojowym bez bieżącej wody z toaletą na dworzu, babcia już pod koniec życia była leżąca ale póki mogła to bawiła braci żeby mama mogła iść do pracy na 3 zmiany. To był początek lat 90 tych i naprawdę było ciężko. Była 1 cienka wypłata, jeszcze mniejsza renta po tacie i renta babci, a mimo to zawsze był obiad, zawsze jakaś zupa i drugie np placki ziemniaczane, kluski, naleśniki czy pierogi, sos z żołądków czy wątróbka z cebulką i ziemniakami. Mama też mogłaby powiedzieć że skoro była w pracy na nocnej zmianie to obiadu nie ugotuje, nie zrobi prania a zamiast tego pójdzie żebrać i może ktoś to za nią zrobi. Wstyd !!
                                  • livia.kalina Re: potrzebujemy pomocy 20.11.18, 23:33
                                    Myślę, że to niesprawiedliwe wpisy. Autorka wątku pochodzi z trudnej rodziny. jej siostra ma FAS, jej rodzeństwo nie może być w domu rodzinnym, pewnie sama miała bardzo trudne dzieciństwo. Ma prawo rożnych rzeczy nie umieć, nie radzić sobie, kiepsko wybierać partnerów bo nie miała gdzie nabrać dobrych nawyków. To wspaniałe, ze zaopiekowała się siostrami. Ma malutkie dzieci więc trudno jej iśc do pracy. Z piątką dzieci jest co robić. Jeśli moderacja potwierdzi sytuację wysłanymi dokumentami- postaram się pomóc.
                                    • jusia990 Re: potrzebujemy pomocy 21.11.18, 07:31
                                      Zauważ jak wysokie ma świadczenia. Każde dziecko prawie 1000zł. Pomóż biednym a nie nieudacznikom. Ona ma rozum i koordynatorke. Co z tego, że wzieła siostry skoro nawet obiadów nie mają.
                                        • sztapcia2 Re: potrzebujemy pomocy 21.11.18, 08:01
                                          nie gubię się w kłamstwach niech sobie pani zadzwoni do administracji. ściągneli czy zakręcili nam liczniki, niewiem jak to się nazywa dokładnie i nie mieliśmy wody. Przez swoje wpisy pokazuje pani jaką jest materialistką podkreślając cały czas z naszych podatków! Ja wczesniej teez pracowalam więc też płaciłam podatki. niech się pani zastanowi co pani mowi bo nie widze po wpisach ani trochę człowieczeństwa i rozumu z pani strony. Widocznie nie doświadczyla pani jeszcze życia. Jeśli chce pani dalej obrażać i wpisywac negatywne komentarze proszę bardzo lecz nie po to się tu ogłaszałam. Żegnam
                        • miedzymorze Re: potrzebujemy pomocy 21.11.18, 20:06
                          No i super, tylko jakoś zupełnie Ci umknęło że to zupełnie inna sytuacja ?
                          Babcia pomagała a nie piła i nie zafundowała dodatkowej trójki do wzięcia pod opiekę, taka drobna różnica prawda ?
                          Ale najłatwiej przeczytać po łebkach i pyskować żeby się nacieszyć własną wyższosćią a nic nie pomóc anie nawet nie doradzić.
                          pozdr,
                          mi
                          • karme-lowa Re: potrzebujemy pomocy 26.11.18, 15:21
                            Straszy ten wątek. Przysposobcie 3 rodzeństwa (w tym jedno chore), do tego 2 swoich i znikąd pomocy (rodzina).
                            Zobaczymy czy dalej będziecie tak hojraczyć. Dobre tylko w gębie jesteście.
                            A tekst o antykoncepcji jest wredny, chamski i poniżej pasa.
                            Mika i Jusia - mam nadzieję, że nie pobieracie 500+. Bo przecież to idzie z moich podatków.
                            Żenada.
                            Ps. Pamiętajcie, że w necie nie jesteście anonimowe.
                              • miedzymorze Re: potrzebujemy pomocy 03.12.18, 20:18
                                Przecież zadbała, o co się czepiasz ?
                                A dzieciątka w dużej liczbie nie wzięły się z jej ciąż, tylko z niewydolności rodziców.

                                Czy ktoś może powiedzieć penelopie że czekają dokumenty do weryfikacji ?
                                Raz na miesiąc to wypadałoby jednak zajrzeć do skrzynki, wątek wisi od 5 listopada.

                                pozdr.
                                mi
                                      • mgla_jedwabna Re: potrzebujemy pomocy 07.12.18, 21:44
                                        A poradziłaś jej coś konkretnego? Czy tylko dałaś wyraz swojemu poczuciu wyższości?

                                        Bo konkrety są takie, że autorka wątku wychowała się w rodzinie alkoholowej i nie dostała w posagu "kapitału" w postaci praktycznej wiedzy np. jak wygląda odpowiedzialny partner i czym się różni od patologii. Nie dostała prawdopodobnie także wykształcenia zapewniającego dobrze płatną pracę. Dzieci własnych ma dwoje, ponadto obecnie się zabezpiecza.

                                        Chwilowo nie wiemy, ile dokładnie autorka wątku ma pieniędzy na tę piątkę nieletnich i czy gospodaruje nimi umiejętnie. Tu bym poczekała, co powie moderacja po otrzymaniu dokumentów.

                                        A co do jej partnera - jakbym związała się z kimś obarczonym pięciorgiem dzieci i sama zarabiala 1700zł, to też bym chętnie okazjonalną pomoc przyjęła.
                                          • penelopa40 Re: potrzebujemy pomocy 20.12.18, 12:10
                                            miłe Panie,
                                            po pierwsze z różnych powodów, głównie osobistych - w sierpniu zostałam wdową..., nie mam teraz ani czasu ani sił ani ochoty bywać na forach i funkcję sprawdzacza dokumentów też chętnie oddam... zresztą przez ostatni rok nikt nie pisał w sprawie dokumentów!.
                                            po drugie sztapcia napisała do mnie na maila, przysłała dokumenty, ja jej odpisałam jakoś po kilku dniach, potem z nią korespondowałam, ale napisałam jej, ze te dokumenty są w kawałkach i całkowicie nieczytelne - ja nie mogę potwierdzić czegoś czego nie da się odczytać! napisała że ma stary telefon, zaoferowałam jej jakiś starszy model już nieużywany przeze mnie ale na chodzie i poprosiłam o adres, otrzymałam nazwę ulicy i numer domu.... i nic poza tym!
                                            czyli mam wysłać aparat telefoniczny na:
                                            sztapcia 2
                                            ul. nazwa ulicy nr 5 m 5
                                            jak wynika z mojego doświadczenia życiowego taka przesyłka nie dotrze do adresata.... uznałam, że nie jest moim zadaniem dopominanie się o dane teleadresowe, bo to jej powinno zależeć na otrzymaniu telefonu...
                                            tyle ode mnie... potwierdzę dokumenty jeśli otrzymam je czytelne, wyślę telefon jeśli dostanę kompletny adres.
                                            pozdrawiam penelopa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka