-
To nic, że ulice w Kazimierzu są brudne, zakurzone, dziurawe ...
To, że do Fary najlepiej dojeżdżać samochodem terenowym (a pewnie przydał by
się i gąsiennicowy) ma może nawet swój urok ... (oczywiście nie namawiam do
dojeżdżania do Fary samochodem - ale czasem trzeba obok niej przejechac dalej
pod górę ...)
Ale rynek główny to tragedia: nad wszystkim dominuje oczywiście ogromna
reklama Plusa, a pod nią, na całej stronie wschodniej ogródki piwne - chyba
co najmniej 1/4 powierzchni...
-
no,ci to mają przechlapane! i za życia i po śmierci! A swoja drogą. pewnie nie uważali na lekcjach religii,inaczej nie odważyli by się!przecież za podobne rzeczy można się smażyć w piekle!
Chyba że nie wiedzieli co czynią,wtedy może będzie tylko czyściec!
-
za dyr.Biernackiego taki stan byłby nie do pomyślenia.liofilizować
szkło szkło?
-
Jak to gwara "nie uchodzi" w publicznym miejscu???
Do tego momentu artykuł czytało mi się bardzo dobrze, ale tym stwierdzeniem autor sam siebie skreślił. Jakem mieszkanka LublYna ;)
-
www.pps.org/info/newsletter/december2005/international_squares?referrer=newsletter_contents
-
I znow wroce do Poematu o miescie Lublinie, Czechowicza. Cos dla milosnikow
pizzy i lubelskiego szkolnictwa:
Rynek. Tu dom Acerna, tu kamienica Sobieskich. A ot i narożnik ze lwami z
kamienia. Tu chodziłeś do szkoły. Pamiętasz, bo jakże by nie pamięta!
I kto pamieta? Dom Acerna? A dlaczego Acerna? Kamienica Sobieskich? A ktora to?
Naroznik ze lwami - to chyba wiem, ktory, ale szkola? Alez sekretow nazbieral
ten Czechowicz:))) A mam jeszcze jedno pytanie (ale to w innym watku):))))
-
Zaproszeń???
O! to zasady Innych Brzmień bez Mirka Olszówki zmieniły się radykalnie.
Nawet juz nie bilety???
Tylko zaproszenia.
Smutne to. VooVoo co roku grało świetne koncerty, a teraz przyjdzie pod Bazylika podsłuchiwać??
Może ktoś ma zaproszenie a nie idzie. Chętnie skorzystam.
-
-
problemem moze nie sa ceny
problemem sa lubelskie nieruchomosci
niechlujstwo pracownikow !! ani jeden, slownie - ani jeden nie ma
pojecia o tym jak sie powinno sprzedawac
zdjecia pokazujace sufity, brudne skarpety na kanapach i obsr..
kible- tak agenci reklamuja domy i mieszkania
brak najwazniejszych opisow nieruchomosci tzn.dokladnych wymiarow
np.ile m2 ma pokoj lub lazienka, z jakiego materialu jest wybudowany
dom
brak rozmow ze sprzedajacymi i informowania ich o cenach w innyc...
-
Ciekawy artykuł, tylko dlaczego pan Tymiński nie ma imienia?
-
I dobrze, że nie idą na łatwiznę, będzie ciekawiej, ważne by nie dominowały
jakieś beżowe lub kremowe elewacje. Jak komuś nie będzie się podobało, to
może z czasem przyzwyczai się.
-
nie wierzyłem, że Nissan to dziadostwo jeśli chodzi o wyposażenie podstawowe, ale to materiały na ich stronie:
Co do jakości, to bym chyba dopłacił jednak do Nissana, chiński badziew będzie za 2 lata, po 2 zimach, cały czerwony od rdzy, Nissan kilka lat później...
Jeżeli można wynegocjować 16% upust to coś "podobnego" do chińczyka kosztuje 86 tys.
-
CYT: "Taksówek jest mnóstwo. Kolejni kierowcy zdają egzamin na
taksówkarza. Wiem, że z jednej strony jest wolny rynek, dlatego ceny
są coraz niższe, ale z drugiej strony nasz fach staje się
nieopłacalny."
ludzie, czy wy jestescie jacys pojebani? czy tkwicie jeszcze w prlu
i sie nie wydobedziecie z niego az pozdchacie? jak ktos zaklada
firme to mówi rządowi żeby juz innej nie otwierac bo nie zarobi tyle
ile będzie chciał?? chyba cos wam se pomylilo. skoro jezdzice to wam
sie o...
-
No i co z tego?
-
No cóż wiocha, wiocha, wiocha!
-
Jesień ,zimno, ciemno,deszcz.To chyba dlatego o tym piszę.Stoi na środku placu
budynek tak ważny w historii miasta i wieczorem straszy ciemnymi oknami.
Większość budynków już ma jakąś lepszą lub gorszą iluminację a Trybunał nie
może się jakoś doczekać.Gdyby nie ogródki przy knajpkach,ich nastrojowe
oświetlenie i trochę zieleni to Rynek ze swoim upiornym oświetleniem wyglądał
by strasznie a będzie wyglądał bo na zimę ogródki zostaną zlikwidowane?
-
Fakt, że w Polsce leki są za drogie, ale regulacja cen to nie rozwiązanie. Nie
żyjemy w PRL, żeby rząd ustalał cenę aspiryny we wszystkich aptekach w kraju.
Jest konkurencja? Świetnie - to podstawa wolnorynkowej gospodarki.
Problem nie leży w konkurowaniu aptek między sobą, ale w farmaceutycznych
koncernach, które mają wszelkie cechy karteli i jako takie szkodzą wolnej
konkurencji.
-
Wszystko stoi.Zadnych ruchow.W innych miastach ludzie kupuja, sprzedaja, a tu
nic.Czyzby Lublin tak zubozaal?
Od dluzszego czasu usiluje sprzedac dom i kiepsko idzie.Taki sam dom np.w
Krakowie sprzedal by sie za 2 tygodnie.
Co jest z Lublinem?
-
ja to się wielce dziwię,że bez zabawy w okrągłe stoły miasta i przewożników
prywatnych nie rozwiązał Urząd Kontroli Skarbowej przynajmniej w zakresie
linii miejskich.brak pokwitowania/biletu za przejazd i kas fiskalnych jest
horrendum.
-
a kto będzie gów.. sprżatał???