-
Panie Redaktorze, dostep do mieszkania dla obywatela o przecietnym, lub nieco nizszym poziomie zarobkow jest w Polsce prawie niemozliwy. Jesli do tego dodamy chaos w sluzbie
zdrowia i opiece spolecznej /albo jej brak/, to powinien Pan sobie zdawac sprawe, ze
do UE przyjeto Polske absolutnie na wyrost. I zamiast wywazac otwarte drzwi, to moze
napisalby Pan, jak sobie z tymi problemami radzi zagranica? Dziedziczenie czynszowek
nie jest skandaliczne, istnieje gdzie indziej rowniez, jesli dzi...
-
Jak podaje wyborcza.biz rozważane jest dwuletnie wyłączenie z
programu mieszkań z rynku wtórnego, co ma za zadanie ożywić budowę
nowych mieszkań.
Proponowane również jest zmiany sposobów liczenia wskaźników cen mkw.
dla obszarów sąsiadujących z największymi miastami.
Obecnie zdąża się, że wskaźnik 100 metrów przed granica miasta jest
aż o ponad 2 tys. większy niż 100 metrów za nią.
Wg propozycji wskaźniki dla miejscowości sąsiadujących z największymi
miastami byłby średnią dwó...
-
Sprzedający ostatnio wystawiają rudery z PRL-u w cenie
apartamentowców w najwyższym standardzie i najlepszej lokalizaji.
Chyba czas, żeby ktoś sobie zrobił tomografię mózgu.
-
"Spośród powyżej przedstawionych miast, tylko w przypadku Katowic
można obecnie mówić o zachowaniu zdrowych proporcji między cenami
mieszkań i zarobkami. Osobę zarabiającą tam przeciętne wynagrodzenie
brutto (4223 zł) stać na 50-metrowe mieszkanie po cenie średniej
(4399 zł/m2) przy wykorzystaniu "bezpiecznego" kredytu w wysokości
3,5 krotności swojego rocznego wynagrodzenia. W pozostałych miastach
bank musiałby na zakup 50-metrowego lokalu udzielić osobie o
przeciętnym wynagrod...
-
To ze oddano wiecej nie znaczy ze wiecej sprzedano...
znowu dyletanci sie dorwali do pisania artykulow...
-
www.bankier.pl/wiadomosc/Rynek-kredytow-hipotecznych-stopnieje-nawet-o-polowe-1867504.html
A więc spadek popytu na mieszkania w 2009 r. też ok. 50% (lub tylko
trochę mniej).
A podaż rekordowa:
Wg ASM - Centrum Badań i Analiz Rynku (Dodatek "Nieruchomości"
do "Rz" z 17.11.2008 str. D7) ilość mieszkań oddanych w Polsce do
użytku wyniesie:
2008 - 160,3 tys.
2009 - 175,8 tys.
2010 - 192,8 tys.
Kto nie sprzedał, przegrał życie :-)
-
A może by tak porównał ktoś ceny transakcyjne? Bo średnia marzeń sprzedających
to jakoś mało ma wspólnego z rzeczywistością.
-
Ni będzie spadku cen?
Skoro mieszkania są droższe niż w Niemczech przy obecnym kursie EUR/PLN a
tymczasem PLN ma się jeszcze wzmacniać.....
-
przeczytałem artykuł dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,4771404.html
ja jestem pewien, że to tylko chwilowa stagnacja, więc się zgadzam z ogólną
tezą, że właśnie teraz trzeba kupować, ale sam artykuł oceniam na 3 z plusem,
mało rzeczowy, ale w końcu to przedruk z metra.
-
Nie ma co się spieszyć z kupnem nieruchomości (zarówno domów, działek i
mieszkań). Jeszcze jest duże pole do obniżek.
Najlepiej kupić od jakiegoś zagraniczniaka co kupował u nas 3-4 lata temu.
Nawet jeśli sprzedałby po cenie sprzed 3-4 lat to i tak zarabia 30% dzięki
umocnieniu złotówki.
No a deweloperzy przecież mieli dotychczas 50% marży brutto. Wystarczy
przejrzeć raporty spółek giełdowych i policzyć.
-
czekam na znaczne obniżki
-
Kto do tej pory nie nabyl mieszkania, niech poczeka rok, dwa. Bo
bedzie taniej.
A kto kupil inwestycyjnie, niech sprzedaje. Teraz moze zawolac
wysoka cene i jest duza szansa, ze znajdzie nabywce.
Sytuacja na naszym rynku przypomina sytuacje z Niemiec sprzed 20
laty. Ceny mieszkan poszly w gora, bo ekonomia szla w gore. Teraz
Niemcy maja zastoj, a wrecz ida w dol, mieszkan nie brak, do tego
niz demokratyczny - w rezultacie ceny mieszkan spadly i jest po
prostu spokojna stabilna...
-
Co za idiotyzmy
-
Bzdura, taniej już nigdy nie będzie. Euro 2012 powoduje, że ceny mieszkań
będą wciąż rosnąć, innej możliwości nie ma.
-
www.rp.pl/artykul/500497.html
lepiej się pośpieszyć bo nie długo moze byc za pozno dla co po niektorych
cenki ida w gore +1% tygodniowo i jeszcze rekomendacja T wchodzi w grudniu
-
Wiadomo,ze ci ktorzy koncza budowy, lub wlasnie je skonczyli, budowali na
drogich gruntach kupionych w czasie tzw banki spekulacyjnej. Co oczywiscie
podnosi mocno cene/metr ich mieszkan.
Dzisiaj te same grunty mozna kupic znacznie taniej, cena robocizny idzie tez w
dol, przez co wybudowac mozna mieszkanie nawet -szacunkowo - 30-40% taniej.
Nie martwmy sie wiec tymi co wybdowali drogie mieszkania i pozwolmy im
zbankrutowac. Sam zaczynam niedlugo inwestycje w Bydgoszczy i bede w stanie
...
-
"Wyobraźmy sobie, że kupujemy 50-metrowe mieszkanie za kredyt w
wysokości 400 tys. zł i oprocentowany na 7,5 proc. Miesięczna rata
wynosi ok. 2,8 tys. zł. Do tego dochodzi komorne ok. 300 zł. "
pitu pitu. Można i tak, ale można też i tak: kupiłem w październiku
2008 71 mkw za 500K, z czego 400K w kredycie w CHF. Rata= ok.1700zł.
-
spadną spadną.
To tylko kwestia czasu.
-
A ceny transakcyjne dla rynku warszawskiego są przeciętnie o 17%
mniejsze, jak podaje wtorkowy dodatek nieruchomości do Dziennika.
-
Jakby PiS zostal to moze bysmy w koncu mieli te mieszkania. Ale za Donalda to
wszystko idzie w kanal. 3 swiat. Tragedia. Dzicz, swolocz hasa po ulicach,
czerwoni sie pasa. Tragedia.