-
Rozumiem,że jedyny i podstawowy problem to koszt parkowania samochodów?
Udali się nam biznesmeni. Pomysłów mają mnóstwo. Aż głowa boli od ich zatrzęsienia.Jak już będą mieli tańsze parkowanie natychmiast Rynek ożyje. Tłumy pobiegną do kolejnych banków. Bo nie ma nic innego.
Żałosne.
-
Spie...jcie - jestem przeciw! Po to idę do rynku, żeby swobodnie tam spacerować, a nie skakać co chwilę na boki przed idiotami na rowerach. W tej chwili jest zakaz i jeśli ktoś jedzie tam na rowerze, to rozsądnie zakłada, że jeżeli jest zakaz, to powinien być ostrożny, żeby nikt z tego tytułu nie miał pretekstu do wyciągnięcia konsekwencji. Jeśli zakazu nie będzie od razu pojawią debile zakładający roszczeniowo, że skoro im wolno tam wjechać, to mogą robić co chcą.
Zainteresujcie się korupc...
-
Niezadowolonym z gwaru życia na Rynku sugeruję sprzedać mieszkanie w tej uciążliwej lokalizacji i przeprowadzić się w na spokojne łono Nowego Dworu, Gaju, Śródmieścia i Kazanowa. Kupując mieszkanie w tej lokalizacji trzeba być niedorozwojem żeby nie wiedzieć że tam jest ciągły ruch ludzi co równa się hałasowi. W tym miejscu od XVIIIw. jest głośno i gwarno, kiedyś było jeszcze bardzo śmierdząco.
Walory historyczne Wrocławskiego rynku są takie same jak walory historyczne miniatury zabytków ...
-
Knajpy precz z Rynku, Rynek precz z Wrocławia, a Wrocław na Antarktydę.
-
Znajomy z poprzedniej pracy też był zmęczony hałasem. Za 3 pokojowe mieszkanie w pobliżu Rynku kupił pod Wrocławiem dom z dużym sadem. Nie trzeba lecieć zaraz pod Wrocław, ale sprawa powinna być postawiona tak samo jak w Gdańsku. Ludzie, którzy mieszkają w "strefie rażenia" Rynku mieszkają w najdroższych mieszkaniach w mieście i mają bardzo dużo możliwości jeżeli chodzi o wyprowadzkę i kupienie mieszkania o CO NAJMNIEJ takim samym standardzie w cichszej okolicy.
-
Przechodząc od strony pubu PRL przez bramę w Przejście Garncarskie myślałem, ze jestem na ul. Kamieńskiego. 20 metrów od Ratusza i straży miejskiej tworzy się nowe osiedle romskie !!!
Brawo dla władz.
-
Gitarowy Rekord Guinnessa na Rynku przechodzi do...lamusa!
I dobrze! Co roku podniecać się tym samym?!
"Czy przyjdzie 5689 ludzików z gitarką czy może mniej/więcej?" - oto główne motto programu!
Porażka na całego!
Bu hahaha!
-
Witam,
w sobotę zamierzam wybrać się do Wrocławia, jednak nie orientuje się za bardzo w tych terenach, a potrzebna mi szczegółowa informacja (za wykaz ulic z gps'a podziękuje) jak w najprostszy sposób dotrzeć z dworca PKS do rynku. Chodzi mi tutaj zarówno o autobusy/tramwaje jak i o opcje na pieszo
-
O co chodzi z tym "w Rynku"? Nie powinno sie mowic "na Rynku"?! Co chwile widze tutaj to stwierdzenie i nie wydaje mi sie one poprawne.
-
przysłowiowe pieprzenie w bambus list tej czytelniczki, patrole policyjne w Rynku w godzinach nocnych wręcz są non stop, wielokrotnie je widuje
-
Jak na moje oko, to ani Rynek ani pl. Solny, tylko ul. Monte Cassino przy kościele na Sępolnie...
-
Wyborcza od poczatku roku w radosnym nastroju krytykuje jak tylko moze Dutkiewicza w mysl PiSowskiej zasady-rzuc gown..m zawsze cos sie przylepi. Ciekawe czy te ataki maja cos wspolnego ze zmiana redaktora naczelnego oddzialu dolnoslaskiego??
-
www.gazetawroclawska.pl/artykul/720781,we-wroclawskim-rynku-bedzie-szpilkostrada-za-3-miliony,id,t.html
Wrocławscy urzędnicy mają niezwykłe pomysły, a kobiety i inwalidów uznają za idiotki i idiotów, którzy kręcą się kółko, zamiast iść na przełaj.
-
Witaminka przetarg przegra (bo pub z alkoholem na pewno zaproponuje więcej) i znów miasto płaczliwym głosem prosić będzie mieszkańców o radę "jak ożywić Rynek", tak jak wcześniej ze Świdnicką.
-
Szykuje się pierwszy pozew zbiorowy.
www.gazetawroclawska.pl/artykul/512093,dutkiewicz-przed-sad-za-upadajacy-rynek,id,t.html
-
Zdjęcia dupowate , domy się walą , świat się kończy .
-
Ale rozperducha i to pod oknami sternika! Ewenement na skalę światową jak większość zjawisk we Wrocławiu!
-
www.youtube.com/watch?v=1mZtk0AyEEk
Kosztem podatnikow urzadziles sobie igrzyska w rynku. wiadomo bylo ze do tego dojdzie. ty sie bawiles w vip lozy. my z tym bydlem- co je zaprosiles- w rynku.
-
Tylko bezmózgowiec i idiota mógł coś takiego wymyślić jak strefę kibica w Rynku.Pogrodzenie płotkami Rynku i okolic jest obrzydliwe i wiejskie. Magistracki wieśniak myślał , ze jest u siebie na wiosce.Za takie oszpecenie Rynku należałoby oszpecić jełopa co to wymyślił.Utrudnione dojście do placówek handlowych i gastronomicznych, brak dojazdu samochodami i wysiedlenie mieszkańców z opłaconych parkingów to szczyt nieudolności i bezprawia.We Wrocławiu mówi się że te opłotki to wybieg dla zdzic...
-
No wreszcie to zamknęli, bo to się tyam wyprawiało do tej pory to ludzkie pojęcie przechodziło.