-
Sikorka Lisiczka
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/vbp70BNJbkQOtVtGfB.jpg[/img]
i sikorka Migotka
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/qdkOMlBsOtf9oT6V8B.jpg[/img]
Ale spoko, zanim się tam wgramolą, to te właściwe zdążą odfrunąć.
-
poszłam sobie z kotami na spacer... Ferdek ma przy obrozy dzwoneczek , ktory
ma płoszyc jego ewentualne ofiary... Tak sobie chodzilam po osiedlu, Ferdek
dzownił, aż jakas starsza pani, z usmiechem powiedziała: "Jak on fajnie
dzwoni, po co mu dzwoneczek?" Ja na to: "Bo on bardzo łowny jest, dzwoneczek
ma odstraszyc ptaszki..." W tym momencie Ferdek upolował sikorkę... To była
chwila, sekunda... Dobrze, ze ta kobieta tego juz nie zauważyła....
-
a bylo to tak..
Stoje ja sobie dzis rano w wannie, wycierajac cialo i przygotowujac sie do
wyjscia z niej coby zaczac kolejny dzien w pracy, az tu nagle slysze dziwny
dzwiek, przypominajacy skrzypienie malego kolka... Mysle sobie: osluchy
jakies mam, albo moje koty znow cos wymyslily cudacznego..moze zabawke
wydobyly jakas spod komody albo mi cos zepsuly.
Wychodze. Filon przemyka z czyms w pyszczku. Podchodze blizej. Wyglada jak
kolorowa zabawka... Boze... to....ptaszek!!! Sli...