Dwa miesiące temu moja Mama i półtoraroczny siostrzeniec mieli
wypadek,przechodząc na pasach uderzył w nich tir.Mama zginęła na miejscu,
Malenstwo zaś w stanie agonalnym trafiło na oddział intensywnej terapii gdzie
lekarze nie dawali mu zadnych szans na przezycie.Jestem tak roztrzęsiona, ze
nawet nie wiem jak pisac.To był dla całej rodziny ogromny szok(2 tyg.przed
Swiętami)Nie mogłam uwierzyc, ze juz nie zobacze mojej Mamy. Dwa dni pózniej
był Jej pogrzeb ale nie mogłam usiąsc i sie nad...