-
Problem raczej z tych błachych i jakby mój mąż powiedział bezsensu
rozdrabniać temat.Mam sistrę z którą mam stosunki poprawne ale nie
można powiedzięc że jesteśmy przyjaciółkami które zwierzają się
sobie z każdego problemu.Ja może i nawet bym tak chciała ale moja
sistra ma zupełnie inny charakter i inaczej patrzy na "świat".Ja
jestem za mocnymi więziami rodzinnymi on natomiast podchodzi do tego
bardzo lużno.Najchętniej zamknęłaby się z mężem i synkiem w domu i
to jej wystarcza.C...
-
Mały ma miesiąc i kilka dni. Widuję go średnio raz w tygodniu i przy
każdej wizycie jestem "chora", gdy widzę i słyszę o metodach
stosowanych w jego wychowaniu. A teraz szczegóły:
-Mały miał niecały tydzień gdy całe popołudnie i wieczór spędził na
podwórzu (w wózku) w towarzystwie grilla, oczywiście dym nie leciał
wprost na niego, ale...
-Nikt szczególnie nie dba o jego główkę, tzn. gdy jest podnoszony,
chwyta się go pod paszki i dopiero gdy jest na rękach jego głowa
spoczywa w ...
-
Też się chwalę, (jak Sowa)że w TzG tańczy mój siostrzeniec. Ze Skrzynecką.
Ależ ja lubię na niego patrzeć, jak tańczy. Szkoda, że odpadł.
-
Mój siostrzeniec odziedziczył po swojej mamie charakterek. Siostrę mam starszą od siebie, lubiącą od samego dzieciństwa "rządzić", niezależną, nieustępliwą "twardą babkę" która całe życie się ścierała z naszym ojcem ("No przecież nie pozwolę żeby smarkata mi pyskowała!!!") a mnie ustawiała.
Teraz jej cholernie inteligentny trzylatek zaczyna przejawiać dokładnie te same cechy charakteru (no może nie jest twardą babką :P). Siostra ma z nim p-r-z-e-k-i-c-h-a-n-e!!!!
A ja z dziką satysfakcją ...
-
...to będzie mój pierwszy siostrzeniec...przed własnymi dwoma porodami się aż
tak bardzo nie denerwowałam....