lusiamalusia6
12.01.09, 13:24
Problem raczej z tych błachych i jakby mój mąż powiedział bezsensu
rozdrabniać temat.Mam sistrę z którą mam stosunki poprawne ale nie
można powiedzięc że jesteśmy przyjaciółkami które zwierzają się
sobie z każdego problemu.Ja może i nawet bym tak chciała ale moja
sistra ma zupełnie inny charakter i inaczej patrzy na "świat".Ja
jestem za mocnymi więziami rodzinnymi on natomiast podchodzi do tego
bardzo lużno.Najchętniej zamknęłaby się z mężem i synkiem w domu i
to jej wystarcza.Chrzestnych na swoje dziecko też wżieła z "kosmosu".
Mnie to uraziło choć jej nie powiedziałam. Teraz zastanawiam się nad
prezentem dla małego na chrzest.Czy powinnam dać prezent extra jako
najbliższa rodzina czy troszkę odpuścić.Dodam że do tej pory a mały
ma 4 m-ce.nie było tak żebym poszła do niego bez
drobnostki.Mieszkamy blisko siebie więc wpadam często.Koleżanka moja
stwierdziłą że oni uważają że czy chrzestana czy nie i tak będą
dostawać od mnie to co im za różnica kogo wezmą.Pomyślałam że może
kupię małemu takie jeżdzidełko Chicco (koszt ok.175 zł.).Jak
myślicie kupić to czy jakąś drobną pamiątkę.