Dodaj do ulubionych

Prezent dla siostrzeńca.....

12.01.09, 13:24
Problem raczej z tych błachych i jakby mój mąż powiedział bezsensu
rozdrabniać temat.Mam sistrę z którą mam stosunki poprawne ale nie
można powiedzięc że jesteśmy przyjaciółkami które zwierzają się
sobie z każdego problemu.Ja może i nawet bym tak chciała ale moja
sistra ma zupełnie inny charakter i inaczej patrzy na "świat".Ja
jestem za mocnymi więziami rodzinnymi on natomiast podchodzi do tego
bardzo lużno.Najchętniej zamknęłaby się z mężem i synkiem w domu i
to jej wystarcza.Chrzestnych na swoje dziecko też wżieła z "kosmosu".
Mnie to uraziło choć jej nie powiedziałam. Teraz zastanawiam się nad
prezentem dla małego na chrzest.Czy powinnam dać prezent extra jako
najbliższa rodzina czy troszkę odpuścić.Dodam że do tej pory a mały
ma 4 m-ce.nie było tak żebym poszła do niego bez
drobnostki.Mieszkamy blisko siebie więc wpadam często.Koleżanka moja
stwierdziłą że oni uważają że czy chrzestana czy nie i tak będą
dostawać od mnie to co im za różnica kogo wezmą.Pomyślałam że może
kupię małemu takie jeżdzidełko Chicco (koszt ok.175 zł.).Jak
myślicie kupić to czy jakąś drobną pamiątkę.
Obserwuj wątek
    • hellious Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 13:37
      Masz ochte kupic DZIECKU prezent, to kup. Przeciez to nie rodzice beda sie tym bawic.
      • tabakierka2 Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 13:43
        hellious napisała:

        Przeciez to nie rodzice beda sie tym
        > bawic.

        akuratsmile Rodzice zawsze się bawią prezentami maluchasmile wiem, co
        mówię - znajomi kupili chłopcu z rodziny kolejkę i tory i kto się
        bawi??? TATUŚsmile
        • hellious Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 13:50
          Ale tu mowa o jezdziku, nie kolejcetongue_out No chyba ze tatus jezdzic bedzietongue_out
    • spacey1 Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 13:50
      Jak dla mnie to ten cały wstęp jest nieistotny. Kup dziecku na chrzest to, co ci
      się podoba i na co cię stać (lub za tyle, ile chcesz przeznaczyć na prezent).
      Jakie znaczenie mają twoje relacje z siostrą?
    • lusiamalusia6 Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 14:12
      Takie jakie są relacje z siostrą tak będzie wychowane dziecko.Więc
      zastanawiam się czy warto się wysilać bo dziecko może za 5 lat nie
      poznawać cioci na ulicy.Bo jeżeli mamie coś odbije to powie dziecku
      że ciocia jest be.Ja mogę dać i 500 zł. ale chodzi o fakt.
      • hellious Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 14:13
        No to nie dawaj nic, skoro takie masz odczucia. Po co dawac cokolwiek, jesli patrzysz na prezent dla dziecka przez pryzmat stosunkow z siostra.
      • spacey1 Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 14:49
        Na pewno nie warto się "wysilać". Nigdy. Warto natomiast zrobić to, co ci
        dyktuje serce. Jeśli nie lubisz siostrzeńca, nie kupuj mu nic. Jeśli lubisz, nie
        zwracaj uwagi na siostrę i daj mu prezent od serca. Siostrzeniec to nie część
        twojej siostry, będzie niedługo młodzieńcem, z którym będziesz mogła (o ile
        będziesz chciała) ciekawie porozmawiać.
      • azile.oli Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 17:34
        Trochę Cię rozumiem, ale jednak coś mi nie pasuje... Chyba nie
        dlatego dajesz dziecku prezent, żeby być jego ukochaną ciocią. Zrób,
        jak podpowiada Ci serce. Nawet przy najlepszych relacjach mogłoby
        być tak, że nagle doszłoby do kłótni i zerwania więzów. To się
        zdarza, różnie bywa, czasem powody są ważne, czasem ktoś jest głupio
        uparty. Nie rozumiem określenia ''nie warto się wysilać''. Może
        siostra jest mało rodzinna, ale Twój stosunek do siostrzeńca nie ma
        nic do tego. Bo to , co napisałaś brzmi tak, jakbyś się
        zastanawiała, czy warto inwestować w siostrzeńca, bo nie wiadomo,
        jakie będą układy.
      • faq Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 18:03
        no prosze Cie... a za czterdziesci nie odwiedzi grobu.. to moze przestan ich
        odwiedzac? co sie bedziesz wysilac
    • lusiamalusia6 Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 14:15
      Dzięki rozwiałaś moje wątpliwośći
    • zjawa1964 Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 14:42
      Mam takie same odczucia jak hellious.
      I jeszcze jedno, mozna miec kiepskie relacje z rodzicami dziecka, a więzi z nim
      bardzo silne. Ale nad tym to dorosły powinien popracować.
      Skoro dla Ciebie więzi z rodzina sa wazne, to niezaleznie od relacji z siostra,
      budujesz je sobie sama z jej dzieckiem. Jednak mam wrazenie, ze nie o uczucia tu
      chodzi tylko o to, zebys miala pretekst jak nie wydac kasy.
      Skoro mozesz dac i 500 zl, to co za problem, kupic ten jeżdzik?
      Mnie by zależało, zeby moj siostrzeniec mial ode mnie fajna zabawke.
      A moze siostra wybrała chrzestnych z kosmosu, bo wie, ze uczucia przeliczasz na
      pieniadze? I co, to ze nie kupisz bogu ducha winnemu maluchowi fajnego prezentu,
      to ma byc jakas zemsta czy rewanz za to, ze chrzestna nie zostałas?
      A moze Twoje więzi z rodzina, to tak w ramach konwenansu sa a nie z potrzeby
      prawdziwej wiezi i uczucia, i Twoja siostra o tym wie?
      Kochasz siostrzenca to kupujesz mu co tylko zechcesz i z okazji i bez okazji,
      nie zastanawiajac sie nad tym, ze za 5-10 lat moze sie wypiac na ciebie.
      Nie kochasz - to kupujesz drobiazg i oszczedzasz kase, bo nie bedziesz przeciez
      inwestowac w taki niepewny interes, prawda?

      A Twoja kolezanka to rozumiem, zna sie dobrze z Twoja siostra, rozmawia z nia i
      siedzi w jej glowie, skoro twierdzi, ze"oni uważają że czy chrzestana czy nie i
      tak będą
      > dostawać od mnie to co im za różnica kogo wezmą."
      Pogratulowac kolezance podejscia!
      Ale widac sie rozumiecie i macie podobne podejscie do ludzi, oczym Twoja siostra
      wie i nie dziwie sie jej, ze wybrała chrzestnych z kosmosu.
      I mozesz sie albo na mnie obrazic i uznac, ze CIe nie znam i głupoty wypisuje,
      ale mozesz sietez zastanowic nad tym, czy troche nie ma w tym, co napisalam
      racji i zmienic swoje podejscie do sprawy.
      Naprawde nie warto przeliczac wiezi i uczuc na prezenty i pieniadze, a po tym,
      co napisałas mysle , ze wlasnie to robisz.
      • asiaiwona_1 Re: Prezent dla siostrzeńca..... 12.01.09, 14:47
        Zgadzam się ze zjawą. Wychodzi na to, że masz dylemat: czy wydać
        dużo kasy nie mając pewności czy będziesz ukochaną ciocią malca. To
        dziecka święto i o nim myśl, a nie o siostrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka