-
Moja suka kocha sypki snieg, w którym przezabawnie sobie "plywa". Nie
przepada natomiast za mrozem: dla niej -5 to juz syberyjskie zimno i trzeba
szybko do domu (no chyba ze pani wezmie na rece i rozetrze lapki). Natomiast
zauwazylam, ze spacerujacy wiosna, latem i jesienia kociarze ze swoimi
pupilami gdzies znikneli. Czy koty nie lubia spacerów po sniegu i mrozie?
-
od 3 tygodni mam w domu 6-miesieczna jamniczke szorstkowlosa. jest wyjatkowo
zywa i nieznosna. chyba troche po przejsciach, bo nie jestem pierwsza
wlascicielka. ale do rzeczy: kupilam jej wczoraj taka spora bude-tunel,
myslalam ze sie norowcowi spodoba, a tymczasem nie bardzo ma ochote do niej
wchodzic. wkladam jej na sam koniec cos smacznego i tylko wtedy sie
przelamuje i tam zaglada. jakby sie troche obawiala wejsc. wkladam jej tam
rozne jej zabawki, ulubiony kocyk itd. i nic.mo...
-
jak przyzwyczaić psa do zostawania w domu przez kilkanaście godzin?
Mam pieska, który wychował się w domu z ogródkiem. Ja jakiś czas
temu przeprowadziłam sie do bloku i zastanawiam się czy nie zabrać
swojego psiaka do siebie. Problem w tym, ze nie ma mnie w domu ponad
12 godzin. Obawiam się, że nie wytrzyma zamknięty w domu przez tyle
godzin... kto go wyprowadzi? czy nie będzie wył gdy zostanie sam?
Może znacie sposób na przyzwyczajenie psa do kilkunastogodzinnej
samotności.
c...
-
Mam problem z 14 tygodniowym szczeniakiem. Coraz czesciej na spacerze
zatrzymuje sie, zapiera, siada i patrzy jeno na mnie. Nie pomaga wolanie,
kuszenie smakolykiem tez nie wiele daje, podejdzie po niego, po czym znowu sie
zapiera. A jak juz ruszy, to czesto tak, ze mnie ciagnie. Martwi mnie to, ze
jest coraz gorzej, juz myslalem, ze nauczylem go chodzic na smyczy, a teraz
takie akcje mi odstawia ;-) Poradzcie prosze, co powinienem zrobic?
Z gory dzieki!
-
Na moim osiedlu spora grupa osób kilka razy dziennie wyprowadza na spacer
koty na smyczy. Niestety, zimowa aura obecnie trzyma ich w domach, ale wiosną
z pewnością znowu się pojawią. Koty razem się bawią, wspinają się na drzewka.
Sympatyczny widok. Do tego eksluzywnego grona została dopuszczona moja suka
oraz pewna leciwa jamniczka :-) Rozmawiałam natomiast z dziewczyną, która
przeniosła się do nas z innego osiedla i ona oświadczyła, że tam nie
spotykało się wyprowadzaczy kotów. B...
-
Pytanie może głupie, ale pojawiło się w mojej głowie po przeczytaniu paru
wątków z forum Zwierzęta. Chodzi mi konkretnie o te sytuacje, gdy właściciel
psa niepokoi się, że jego pupil jest "zbyt łagodny, daje się głaskać
wszystkim, w ogóle nie jest agresywny i jak on w razie czego mnie obroni".
Wydaje mi się to, nie obrażając nikogo, trochę dziwne. Gdybym czuła się
zagrożona, miała wrażenie, że potrzebuję ochrony, to zapewne zapisałabym się
na kurs samoobrony – a może do Samo...
-
kupilismy piekną pannę suczke rasy posokowiec hanowerski.
Jest urocza, piękna i kochana.
Ale mam poważny problem - ja i ona z chodzeniem na smyczy.
Ciagnie jak szalona. Jak ją tego oduczyć?
Wydaje komendy,ściagam smycz, usiłuję prowadzic ja przy nodze - jest
dosłownie głucha na moje znaki, ciągnie tak, ze czasami aż harczy, ja mam
czerwone ręce od ciśnietej w dłoni smyczy.
Dzisiaj syn był z nia na spacerze, tak ciagnęła, ze aż kółko łączące z obroża
sie wyprostowało i pusciło. J...
-
Spadł śnieg, moja suka jest zachwycona. Szalała dziś, po pachy pływając w
zimnym puchu. Ciekawa jestem, czy Wasze zwierzęta reagują na zmiany pogody?
Kropka, gdy pada deszcz jest osowiała, dużo śpi, na spacery trzeba ją
wyciągać, a gdy się już wyciągnie - po załatwieniu potrzeb natychmiast chce
wracać. Podobnie reaguje na silny wiatr. W ładną pogodę natomiast zachowuje
się zupełnie inaczej - jest ożywiona, ma apetyt, na spacerze bryka do
upadłego. A jak zachowują się Wasze zwierzę...
-
W naszych prawie górach bardzo wieje,to jest prawie jak orawczok. To jest
gorszy wiatr od halnego. Miski śpią po prostu nie przerwanie. Ja też nie
wyrabiam.
Uważam, że zwierzęta są najlepszymi barometrami. Zawsze jak leci ciśnienie,
są nie do ruszenia.
Co o tym myślicie?
Baskarek.
-
no powaznie (bo tak sie nazywa chyba zespol nadpobudliwosci?)
Od poczatku jak byla wzieta. Nie umie normalnie sie bawic, normalnie
przywitac - nie umie usiedziec na miejscu. Ciagle gdzies biega, straca
ogonem, musi byc wciaz w centrum zainteresowania. Skacze na ludzi, chce lizac
po twarzy - ale nie da sie jej uspokoic. Na nic prosby, na nic krzyki, a jak
dostanie klapsa to mysli ze to zabawa. Wszyscy tego psa sie "boja" - tzn.
wiedza ze ona nic nie zrobi, ale czasem drobniejsze oso...
-
witajcie.
od dosc dawna zastanawia mnie taka sprawa:mój pies wie kim ja jestem, wie jak
mam na imie i kiedy ktos mówi mu np. szukaj barbary (to moje imie:)) -
bezblednie trafia do mnie.to jest nawet sposób na za dlugie spacery:
wystaraczy mu powiedzeic: idziemy do barbary, a pies wyrywa do domu.tylko ja
moja osoba nie kojarzy mu sie z imieniem, to znaczy,gdy ja mu mówie :szukaj
barbary - kreci sie zdezorientowany i szuka, a przeciez ja jestem obok niego:(
raz popelnilam takie glupst...
-
Mam na myśli jej oznaki, świadczące o tym, że zimę mamy już za sobą. Ja
niestety siedzę chora w domu i widzę ponury, przedwiosenny krajobraz :-(