-
Witam,
Jeden z moich kotów bardziej niż pozostałe uwielbia oglądać wszystko za oknem, zawsze jest przy drzwiach gdy ktoś wchodzi, często siedzi z nosem przyklejonym do szyby. Ponadto to ten typ, który niczego się nie boi i jest bardzo ciekawski. Pomyślałam, że jak przyjdzie wiosna, na pewno chętnie przeszedł by się na spacer. Z tym, że nie mam w tym wyprowadzaniu kotów na spacer żadnego doświadczenia. Wiem, że są szelki dla kotów, mamy ogrodzony ogród więc nie wychodzilibyśmy na ulicę gdzie ...
-
Zwiedził stare kąty, przywitał się noskiem z mamą Buraską, pofikał jakby chciał mi zwiać, pokopał w piasku i wróciliśmy do domu. Z początku trochę pomiałkiwał ale potem zajął się zabawą. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, przypominając mu o wolności, jednakże chciałam by zobaczył że mama i Czarnulka są na miejscu. Odkryłam też gdzie Buraska się okociła. Są to najzwyklejsze krzaki pod balkonem - żadnego kartonu, żadnej szmatki, leżą z mamą na ziemi. Po niedzieli zadzwonię do weterynarii i dowiem si...
-
jesienny :) U nas juz nastala pora deszczowa, slonce niby swieci ale chlodkiem zawiewa, noce zimne i wilgoc zaczyna byc malo przyjemna.
Kicia.Yoda postanowila, ze spaceraki jesienne bedzie spedzac tak:
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-OVp-vVDJqT0/UZo3c3MFslI/AAAAAAAAAXk/Hpz8NsyaxYI/s640/yoda.autumn.car.01.jpg[/img]
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-gQpgQYPGUeU/UZo3c4-1lnI/AAAAAAAAAXg/ebeEPJ6ctRs/s640/yoda.autumn.car.02.jpg[/img]
[img]https://lh6.googleusercontent.com/...
-
ma to sens? Ile szczepień musi wziąć, by niczego nie złapać? Żal mi go jak tak
siedzi na oknie i patrzy...
www.pisarka.pl
-
Na spacery leśne (las mamy za ogrodzeniem domu) ze mną i moją
córeczką chodzi Serafina, czyli Rudość nasza śliczna, wzbudza ogólną
sympatię spotykanych osób, łasi się do większości, ba, nawet na ręce
daje się wziąć na parę sekund... psy jej nie zagrażają, bo wspinanie
po drzewach ma opanowane do perfekcji (ksywka domowa brzmi: wiewióra
i naprawdę nie o umaszczenie tu chodzi ;))...
jest rozbrajająca w tym spacerowaniu z nami :)
Ktoś jeszcze ma takiego koto-psa?
A, jeszcze pr...
-
Kiedy powoli milknie gwar piwnych ogródków, kiedy ostatnie zakochane pary spacerkiem opuszczają staromiejskie zaułki, kiedy stopniowo gasną światła w oknach - rozpoczyna się inne, nocne życie. Budzi się miejska dżungla. Jako zdeklarowany nocny Marek (niektórzy mówią, że ani chybi wampir) wyruszam z sunią na spokojne piesze wędrówki. W czeluści gotyckiej bramy stado pręgowanych tygrysów prowadzi nocne kotów rozmowy. Wprawne oko natychmiast wychwytuje hierarchiczne porządki, ważniejsi i silniej...
-
Heja!
Od dziś udzielam się na tym forum! :)
Może od razu przejdę do rzeczy. Moja kota w maju będzie miała rok. Od pewnego
czasu uczę ją chodzić na spacery, z chodzeniem na smyczy i z obrożą nie mamy
żadnych problemów(JUŻ nie ;)), ale samo wychodzenie jest koszmarem. Kocurka
okropnie boi się wychodzenia choćby na klatkę schodową, a po za nią to już
nawet nie mówię. Jest potwornie przerażona, gdy widzi innych ludzi. Kilka
razy wyprowadziłam ją już na dwór, ale Młoda kieruje się jedy...
-
Mam pytanie do osób mieszkający z kotkiem w bloku. Czy wyprowadzacie swojego
kotka na spacery na smyczy? Mojego Felixa bardzo ciągnie na balkon, jednak
obawiam się, że gdy tylko przeleci jakiś ptaszek może starać się go złapać. I
nieszczeście gotowe, bo niestety jest jeszcze młody i troszkę bez wyobraźni.
-
chciałabym się was poradzić.mieszkamy z Elmasem na V pietrze.wyjscia na spacer
to wyjscia na balkon.na dole są trawniczki,drzewa..no i mam pytanie czy
zaryzykować i wyjść z Elmasem na spacer na trawkę?? to czego się boję:
1)gdy się mocno przestraszy wyrwie się z puszorka (nie jestem w stanie go
utrzymać ,gdy chce się wyrwać np.gdy do mieszkania wchodzi ktos obcy, musi sam
sobie chodzić)
2) złapie jakieś chorubsko ( ma 2 lata i jeszce NIGDY (odpukać) nie chorował)
3) podleci jakiś agres...
-
Sporo czytałam na forum o spacerach z kotami i chociaż byłam na początku ich
przeciwnikiem, wczoraj złamałam się i wyszłam z moją Zuzą na pierwszy spacer.
Na początku kotka była mocno wystraszona i wygłupiona nową sytuacją, szybko
jednak zrozumiała o co w tym chodzi i chyba bardzo jej się spodobało. Nie
bała sie nawet psa - raczej oglądała go z zaciekawieniem. Pierwszy spacer był
bardzo krótki ale myślę że każdy następny będzie już dłuższy. Wielkie dzięki
wszystkim, którzy polecal...
-
Chciałabym zabrać kotka na spacer, szkoda mi biedaka - tylko balkon ma do
dyspozycji. Czy w ogóle kotki można zabierać na spacery? Wprawdzie dwa razy
byliśmy na spacerze, ale było to bardziej noszenie na rękach niż
spacerowanie. Zazwyczaj stoi przestraszony albo lgnie w stronę największych
zarośli. I czy smycz z dwiema pętlami jest prawidłowa?
-
...w szelkach na spacerze, czyli kocham ten krzak i nigdy go nie opuszczę
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/m7RAAFg98wJPmeiJmX.jpg[/img]
cały spacer trwał 15 minut. pierwsze 5 siedziałam na trawie z kotkiem w objęciach głaszcząc i uspokajając. potem był krzak a po wyjściu z powrotem na otwartą przestrzeń sunięcie na niskich łapach pod następny ;)
jutro próbujemy znowu ;)
-
Witam:)
Moja Felga ostatnimi czasy wychodzi w nocy ok. 1 i jest na dworze do ok. 5-6 (kiedy wstajemy).
Na początku wstawałam co 1 godz. żeby sprawdzić czy nie siedzi na parapecie i nie marznie (bo zwykle po 2-3 godz. siedzi), a teraz po prostu jak wstaję i ona widzi, że się świeci to już jest i czeka, żeby ją wpuścić.
Teraz są ciepłe noce, ale co zrobić, jak noce będą zimne?
Kot się drze w nocy ( a ostatnio sika na łóżko jak nie wyjdzie, kuwetę olewa-nauczyła się załatwiać się na dworze)....
-
Prawie dwa miesiace temu zamienilismy mieszkaniena 4 pietrze kamienicy na mieszkanie na parterze z ogrodem.
Nasz najstarszy kocur pol dnia potrafi siedziec w oknie i miauczec, albo pcha sie do drzwi gdy wychodzimy. Kaszel prawdopodobnie byl kiedys wychodzacy, odkad mieszka u nas, nie bylo takiej mozliwosci, bo wczesniej zbyt wysoko i centrum miasta, a teraz tez blisko ulicy.
Nie moge sluchac jak zawodzi, bo rozumiem ze chcialby wyjsc. Z drugiej strony, nie wybaczylabym sobie, gdyby cos mu ...
-
mam problem ze swoim kotkiem ktorego zabralismy z bloku na 3 miesieczne
wakacje na wsi. Kotek byl najszczesliwszy na swiecie, wracal do domu
tylko sie najesc i poprzytulac a tak biegal za myszkami itd. Teraz
wrocilismy do bloku i kociak ma chyba depresje, ciagle śpi, w nocy
miauczy. wiecie jak mozna mu pomóc? staram sie zapewnic mu zabawe ale
to dziala tylko na chwile. czy dobrym rozwiazaniem jest zabierac kota
na spacery po osiedlu (jest duzo zieleni)? moze ktos mial podobny
pr...
-
moja siostra ma dwa kocurki. jeden roczny, drugi 8mcy. z tym
starszym jest problem. siostra wychodzi z oboma na spacery(na
smyczce oczywiscie, bo mieszka w bloku) i starszy tak sie do tych
spacerow przyzwyczail, a wrecz od nich uzaleznil, ze miauczy
przerazliwie pod drzwiami, zeby z nim wyjsc. o 1 w nocy, na
przyklad. o 3ciej. albo przez dwie godziny w nocy. zostal
wykastrowany tydzien temu. mam pytanie czy wiecie z wlasnego
doswiadczenia czy takie zachowanie jest przejsciowe? c...
-
Juz dwa tygodnie minely odkad Kaszel jest w domu (tu o nim pisalam
forum.gazeta.pl/forum/w,10264,99071309,99071309,Ruda_i_Rudy_Kilka_pytan_.html
) i coraz wiecej sie o sobie dowiadujemy.
Pieszczocha nie jest nic a nic, daje sie glaskac tylko gdy nadchodzi pora
jedzenia, jest malym zlodziejem, przynajmniej nie miauczy juz przerazliwie po
nocach tylko po to by z nim pojsc do kuchni i spowrotem. I w ogole jest
najukochanszy i najpiekniejszy i nie zamienilabym go na najwieksza kocia
przy...
-
na samodzielny spacer!
Wczoraj majac na uwadze wiosenne powiewy zabralismy sie za mycie okien. Kicia byla na dworze, jak zwykle w puszorach i na swojej 'uwiezi'. No ale przeciez w domu tyle sie dzieje, wiec wrocila. Po powrocie ma zawsze w zwyczaju co nie co przegryzc, isc do wanny by sie wody z prysznica napic, taki rytual.
Przy myciu okna w ktorym jest siatka, siatke mus byl zdjac. MD myslal, ze ja zamknelam okno, ja myslalam ze MD zamknal. Tak czy inaczej Kicia postanowila spacer jed...
-
Mam dwa futra w domu, czterolatke i spore mieszkanie. Czterolatka marzy o
psie, kiedy widze, jak sie bawi ze znajomymi psami - tez marze. I jestem
sklonna jakiegos nabyc.
W miedzyczasie na podworku pojawila sie piekna syberyjska szylkretka (tu
dachowce sa syberyjskie, nie europejskie). Najwyrazniej domowa, najwyrazniej
bardzo glodna, jeszcze nie zdazyla zaropiec, zaswierzbic etc, mila,
przyjacielska, puszysta, mruczna. Lasi sie do kazdego. Na razie ja dokarmiam,
ale tutejszej zimy na b...
-
Witajcie!
Czy Wasze miziaki mają obróżki? Od kiedy i jak wprowadzić tą część kociej
garderoby?
(Mruczka i Błysk mają 2 m-ce)
Pozdr.