Witam,
po entuzjastycznym etapie 100% pewnosci ze chce rodzic w
domu,przechodze wlasnie etap watpliwosci (wina obarczam przesilenie
wiosenne;)).Po pierwsze to tylko moja decyzja,nie mam odwagi
poinformowac nikogo(czyt.rodziny,znajomych) o swoim pomysle porodu
domowego,tym bardziej ze to bedzie moj pierwszy. Po drugie maz jest
wprawdzie przyzwyczajony do moich"fanaberii" ale wiem ze uwaza ze
powinnam rodzic po bozemu w szpitalu.Do dyskusji na ten temat,choc
bardzo bym chciala ni...