Skoro Ostrów to dziewczynka, to pewnie po "W" jest jeszcze jakaś forma "niemej samogłoski", zmiękczenia ujawniającego się w deklinacji. Nie powinna więc to być "Ostrow"?
Na mój chłopski rozum, to chyba chodzi o liczbę samogłosek. W jakimś stopniu musi być stała.
Np. padal[b]e[/b]c, padalc[b]a[/b]; sto[b]o[/b]ł, stoł[b]u[/b].
Słowa rodzaju żeńskiego kończą się albo na samogłoskę, albo na zmiękczenie (historycznie podobne do samogłoski), dlatego pewnie o Ostrów na taką się kończy.
Ta...