czy to mozliwe?
mozna zakochac sie w kims, kogo nie znasz, nie widzialas?
czasem rozmawiacie o czyms tam, o pasjach itp.
nigdy o sobie, nic o sobie nie wiedzac, a jednak ciagle o nim mysle,
choc nigdy mu o tym nie powiem, bo to bez sensu,
odbilo mi czy jak?