partii politycznych z pieniędzy publicznych:
Wprawdzie w dupelku.pl, w dodatku przerżnięte z gadzinówki, ale przecież coś z prawdy w tym jest.
"partyjna Toyota stoi w garażu żony premiera od pięciu lat. (...)
Wspomniany samochód jest opłacany z kasy Platformy Obywatelskiej. Partia ponosi również koszty ubezpieczenia auta."
Jak w tytule: kończyć ten burdel, prostytutki - na bruk, niech zarobią same na siebie.