W sobotę dealer Toyoty miał dzień otwarty, tzn. można było przejechać się
terenowymi wersjami samochodów tej marki, wziąć udział w konkursach i zjeść
coś. Bardzo nam się wszystko podobało: sympatyczny pan Tomek w terenówce,
naprawdę dobry szwedzki stół, zabawne konkursy z nagrodami, coś dla dzieci
itd. Może za bardzo nam się nawet spodobało, bo zaczęliśmy się przymierzać do
Toyoty Rav4 i postanowiliśmy poprosić o próbną jazdę. Skierowano nas do pani
Krysi. Była zajęta, powiedziała, ż...