Może i kogoś urażę ale jak ograniczonym trzeba być, żeby się na coś takiego
dać nabrać? Jeśli to miałby być wnuczek czy siostrzeniec to raczej by go
znały, a jeśli nie interesował się wcześniej babcią czy ciocią to nie zasłużył
żeby mu pożyczać ciężką kasę. I jeszcze to przekazywanie 'znajomym' -
idiotyzm. Jak to ktoś mądry kiedyś powiedział "za głupotę się płaci"...