na innym forum nie znalezli sie zadni chetni
"Wszyscy mamy swoje sympatie i antypatie. (...) Gdy znajdziemy się w
nowym środowisku, na przykład w nowej pracy, szkole, w nowym
miejscu, mieszkaniu, dzielimy otaczających nas ludzi na tych, z
którymi można się zaprzyjaźnić i takich, do których za nic się nie
odezwiemy. Przesądza pierwsze wrażenie. Jak złudne potrafi być takie
uczucie antypatii, pokazuje poniższe ćwiczenie, wywierające wielki,
dobroczynny wpływ na naszą Nieufną ...
Urodziliśmy się dziećmi...(dajmy na to, że wszyscy) z krzykiem i bólem
pojawiając się na tym świecie. Pamiętasz swoje dzieciństwo? Niewinność,
ciekawość, beztroska, spontaniczność i coś jeszcze...wiara. Wiara w dobro,
najbliższych, w dorosłych, całkowite im oddanie, wiara w ich mądrość.
I tak sobie dorastaliśmy.
Najpierw jako szczęśliwe, szczerbate 6-latki, głośno wyrażające radość i
zalewające się łzami w smutku. Potem jako 12, 13, 14-latki poznający świat
dorosłych, udający ich ...