Już nie mam siły... Mała pójdzie wszędzie i z każdym. Mamie zrobi tylko papa i
za rączkę z ciocią i wujkiem. Przeraża mnie to, bo za cholerę nie potrafię jej
wytłumaczyć, że nie może z nikim chodzić sama, że musi patrzeć, czy jest
mamusia, czasem nawet straszę, że ją ktoś w końcu zabierze od mamusi i tatusia
i zostanie sama, ale nie działa nic. Jest strasznie ufna, a ja się
niesamowicie boję...