Moja dwulatka jest bardzo odważna.Troche mnie to niepokoi i nie wiem czy i
jak ograniczyc jej zaufanie do kazdej napotkanej osoby.Ona nie boi sie iść z
obca osoba za rączkę.Jest taka ufna i bezbronna..Nie chcę też za bardzo jej
przestraszyć zeby nie popaść w drugą skrajność. Nie boi sie ani dziada ani
dyrektora może troche reaguje kierownika (ze wlasnie przyjdzie i nakrzyczy) -
/a to był przypadkowy,duży ,wąsaty pan w sklepie,który odezwał się do mojej
córeczki na moje próby usp...