No właśnie - do trzydziestki niecałe półtora roku, więc chyba pora na poważny
związek. Oparty na przyjaźni, miłości, zaufaniu, namiętności blablabla.
I w związku z tym poszukuję tej jedynej. Wymagania: ładna, inteligentna, wolna
i bez zobowiązań. (wiem, że wybredny jestem, ale cóż... po co równać w dół?).
W zamian oferuję przefajny związek z bardzo fajnym facetem (czyli mną) nie
tchnący banałem, spontaniczny, lecz o solidnych podstawach. Szukam kobiety,
która dotrzyma mi kroku, ktora ...