Dodaj do ulubionych

EMAIL zaufania ....

17.08.03, 20:09
tak sobie pomyślałem że w sieci każdy jest anonimowy a jednak
staramy się być jednak dalej kimś kim chcielibyśmy żeby nas widziano a nie
tym czym jesteśmy naprawde ...
chciałbym wysłuchać i porozmawać z kimś o jego problemach żeby w ten sposób
jakoś zbagatelizować moje (to jest chyba sposób) całkowicie otwarcie i bez
kłamstw a więc jeśli chcesz się po prostu wyładować wyrzucić z siebie
problemy które nosisz w sobie to napisz do mnie .. napewno przeczytam i
odpowiem.
niech moja postać pozostanie całkowicie obiektywna i anonimowa jak i twoja
Obserwuj wątek
    • samanta5 Re: EMAIL zaufania .... 17.08.03, 20:21
      No....Ty tak do końca anonimowy to nie jesteś. Twój nick niesie pewne
      przesłanie :)))
    • straw-berry Re: EMAIL zaufania .... 17.08.03, 21:05
      dominik666 napisał:

      > tak sobie pomyślałem że w sieci każdy jest anonimowy a jednak
      > staramy się być jednak dalej kimś kim chcielibyśmy żeby nas widziano a nie
      > tym czym jesteśmy naprawde ...
      > chciałbym wysłuchać i porozmawać z kimś o jego problemach żeby w ten sposób
      > jakoś zbagatelizować moje (to jest chyba sposób) całkowicie otwarcie i bez
      > kłamstw a więc jeśli chcesz się po prostu wyładować wyrzucić z siebie
      > problemy które nosisz w sobie to napisz do mnie .. napewno przeczytam i
      > odpowiem.
      > niech moja postać pozostanie całkowicie obiektywna i anonimowa jak i twoja

      co masz współnego z satanistami :?) 666, a może to pogotowie au rebours...
      • dominik666 Re: EMAIL zaufania .... 18.08.03, 02:41
        moja ksywka nie niesie ze soba zadnego przesłania ...
        666 albo 777 czy cyfry coś znaczą ?
        a co myśleliście że jestem poszukiwaczem zatraconych dusz
        które mógłbym złożyć w ofierze :)
        schiet wy tak naprawde myślicie ...!?
        coś w rodzaju .. ty jesteś zagubiony nie martw się
        życie jest cool a my ci pomożemy z niego korzystać .. TAK
        ????
        jak nie jestem pan "Wiem Wszystko I Chce pomóc zagubionym
        Owieczkom"
        no może 666 odnosi się tylko do tego że ... jest to w
        pewnym sensie symbol rebeli ....
    • empeka Re: EMAIL zaufania .... 18.08.03, 17:35
      dominik666 napisał:

      > tak sobie pomyślałem że w sieci każdy jest anonimowy a jednak
      > staramy się być jednak dalej kimś kim chcielibyśmy żeby nas
      widziano a nie
      > tym czym jesteśmy naprawde ...

      Gdybyś chciał wiedzieć jakie obiekcje wzbudza we mnie ten post,
      wystarczy zapytać.
      Na pewno odpowiem.

      Marta
      • dominik666 Re: EMAIL zaufania .... 19.08.03, 08:56
        empeka napisała:

        > dominik666 napisał:
        >
        > > tak sobie pomyślałem że w sieci każdy jest anonimowy
        a jednak
        > > staramy się być jednak dalej kimś kim chcielibyśmy
        żeby nas
        > widziano a nie
        > > tym czym jesteśmy naprawde ...
        >
        > Gdybyś chciał wiedzieć jakie obiekcje wzbudza we mnie
        ten post,
        > wystarczy zapytać.
        > Na pewno odpowiem.
        >
        > Marta

        czemu od razu obiekcje .. dlaczego starasz się podchodzić
        to tego w tak negatywny sposób ..
        to takie niekonstruktywne
        więc pytam jakie to obiekcje on w tobie wzbudził ????
        • blue_a Re: EMAIL zaufania .... 19.08.03, 13:41
          Ja chcę odpowiedzieć :)

          Pisząc do Ciebie czułabym się tak, jakby w konfesjonale siedział ktoś, kto
          wlazł tam dla zabawy.

          Rozumiesz?

          Pozdrawiam.
          • dominik666 Re: EMAIL zaufania .... 24.08.03, 23:27
            blue_a napisała:

            > Ja chcę odpowiedzieć :)
            >
            > Pisząc do Ciebie czułabym się tak, jakby w
            konfesjonale siedział ktoś, kto
            > wlazł tam dla zabawy.
            >
            > Rozumiesz?
            >
            > Pozdrawiam.

            to nie ma być wirtualny konfesjonał :)
            nikt cię nie zmusza ... nawet nie zachęca po prostu daje
            ci taką możliwość .... wyboru od ciebie zależy jakiego
            dokonasz

        • empeka Re: EMAIL zaufania .... 19.08.03, 17:03
          Obiekcje nie są czystym negatywizmem, wynikają z przesłanek.

          1. Jeżeli dajesz wstęp, w którym zakładasz NEGATYWNĄ motywację
          naszych "starań" ("być kimś kim chcielibyśmy żeby nas widziano a
          nie tym czym jesteśmy naprawde ... "), to uzyskujesz, jak piszesz,
          moją negatywną reakcję. Okazujesz nam brak zaufania, ale
          pragniesz aby Tobie je okazano.

          2. "chciałbym wysłuchać i porozmawać z kimś o jego problemach
          żeby w ten sposób jakoś zbagatelizować moje" - zgadzam się z
          blue_a, przedmiotowe posługiwanie się problemami innej osoby ma
          służyć Twojej korzyści. Nie podejrzewasz nawet, że możesz komuś
          zrobić coś złego.

          3."jeśli chcesz się po prostu wyładować wyrzucić z siebie
          problemy które nosisz w sobie to napisz do mnie .. napewno
          przeczytam i odpowiem."
          Nie dajesz nawet próbki swoich "kwalifikacji", czyli sposobu myślenia
          o problemach ludzkich, a Twoja odpowiedź może być zarówno
          trafna, jak i fatalna, za to dajesz własną antyreklamę, patrz pkt 1 i 2.

          4." niech moja postać pozostanie całkowicie obiektywna i
          anonimowa jak i twoja" - daruj, ale co rozumiesz przez całkowity
          obiektywizm? W branży psychiatryczno-psychologicznej to
          doprawdy dziwoląg.

          Moja polisa czystego sumienia:
          Dopuszczam też myśl, że mogę się mylić i na tę ewentualność z góry
          Cię przepraszam.
          Marta


          • dominik666 Re: EMAIL zaufania .... 21.08.03, 09:54
            odpowiadam punkt po punkcie :

            1 - nie oczekuje niczyjego zaufania ...
            nie jestem godzien zaufania jestem obcą
            i chociaż niestronniczą osobą ale OBCĄ
            jak więc mógłbym wymagać od kogoś zaufania ..
            i jeśli wiem że całkowite zaufanie jest
            tylko iluzją a nawet jeśli ktoś kogoś takowym
            obdarza to niestety wiele ryzykuje .. całkowite
            zaufanie jest NIEMOŻLIWE .. a jeśli nawet to głupie
            2 - nie mam zamiaru posługiwać się przedmiotowo
            czyimiś problemami za kogo mnie uważasz ??
            3 - kwalifikacji .. było w cudzysłowiu więc traktuje
            to jak pewnego rodzaju metaforę ... pytasz czy jestem w
            stanie komuś pomóc ....
            nie sądze że bym mógł komukolwiek pomóc po prostu
            postarałbym się go zrozumieć .. co nie jest łatwe
            ale o tym pózniej
            4 . WŁAŚNIE ! .. w branży psychologiczno - psychiatrycznej
            gdzie ludzi szufladkuje się i zalicza do jakiś wydumanych
            na podstawie badań grup .. i nabija im się pieczątki z
            napisem np. depresja..
            przepisuje się tabletki jak pijawki w średniowieczu
            które blokują jakieś tam receptory i w pewnem stopniu
            blokują uczucie przygnębienia czyż nie jest tak ?
            --------------------------------------------------------
            nie można człowiekowi pomóc mówiąc mu jóż na początku ..
            no to jest pan\pani chory na np. depresje podwierdając
            jego najgorsze przypuszczenia.
            Nie starając się go zrozumieć po prostu zrozumieć
            a tak szybko wydawane są sądy wobec tego jak uzdrowić
            chorego ... lekarze działają w pewnym sensie jak maszyny
            diagnoza polega na stwierdzeniu objawów np . ma pani
            bóle głowy , zawroty mdłości .. czuje pani strach
            jeśli większośc z tego pasuje do opisu z podręcznika
            to stawiana jest diagnoza ... i bum mamy opis choroby
            potem należy tylko przepisać leki i następny prosze ...?!
            a dlaczego pisze o obiektywizmie .. a to dlatego że żeby
            wydać osąd (osobisty) o kimś trzeba go bardzo dobrze
            poznać .. a poznać kogoś .. tzn. w takim stopniu aby
            przewidzieć jego reakcje jest żeczą NIEMOŻLIWĄ ...
            wierzysz w całkowitą szczerośc ot tak sobie ...
            ja nie i chociaż staram się .. naprawde to w tym
            zakłamanym swiecie gdzie ideały wyśrubowane są do granic
            możliwości gdzie wymaga się od człowieka aby dawał z
            siebie coraz więcej psychika człowieka załamuje się
            jak przeciążony komputer .. ale nie można sobie pozwolić
            na chwile przerwy bo co powiedzą w pracy .. co powie żona
            koledzy którzy tylko czekają na twoje potknięcie
            dlatego pisałem o tym że staramy się być kimś kim nie
            jesteśmy...
            tak trudno jest nam nawzajem się zrozumieć wszędzie
            doszukujemy się tylko agresji i chęci wykorzystania przez
            "bliznich" amerykański sposób życia ..ciągły uśmiech
            na twarzy i byle tylko oni dać znać po sobie że masz jakiś
            problem "bo co to kogoś obchodzi" a jeśli nawet komuś o
            tym powiesz to jak sama piszesz wykorzystają to
            przedmiotowo ...







            • empeka Re: EMAIL zaufania .... 21.08.03, 14:41
              Teraz wyjaśniłeś o co Ci chodzi.

              Życzę powodzenia
              Marta
              • blue_a Dominiku... 21.08.03, 14:54
                A ja nie będę owijać w bawełnę :)
                Ty brzmisz jak jakaś sekta :)
                • dominik666 Re: Dominiku... 24.08.03, 18:48
                  blue_a napisała:

                  > A ja nie będę owijać w bawełnę :)
                  > Ty brzmisz jak jakaś sekta :)
                  LOL LOL :)

                  to naprawde mnie rozbawiło .....
                  to chyba przez tą ksywkę .... :)
                  ale to mi uświadamia jak bardzo nieufni jesteśmy
                  nawet w sieci a może właśnie w sieci ....
                  co do sekt to miałem kilka razy w życiu spotkania
                  3-gio stopnia z sekciażami .. moim zdaniem
                  łatwo jest rozpoznac sekciaża po tym że próbuje
                  narzucić swoją ideologie ... na tym opiera się
                  całe sekciarstwo i religje
                  co do mojego podejścia do religi to .. wydaje mi się że
                  każdy ma prawo wierzyć w co tylko mu się podoba i nie
                  powienien z tego powodu ani się dołować .. ani też w
                  każdym przypadku !! wywyszać nad innymi ....
                  moim skromnym zdaniem wszystcy błądzimy jak ślepcy
                  w świecie pełnym pułapek i największym niebezpieczeństwem
                  jest zaufanie którego wszystcy tak bardzo pragniemy ..
                  chyba :)
                  i jeśli ktos zaczął by mi roić że zna odpowiec na
                  wszystkie pytania co do życia i jego sensu wyszedłby w
                  moich oczach na ... debila
                  każdy z ludzi i tak nosi w sobie swoją własną religie
                  swoją wizję teorię sensu życia ... ciekawy jestem jakie ..
                  ot to wszystko kieruje mną empiryzm czysta chęć poznania i
                  podzielenia się moimi doświadczeniami to wszystko ..
                  pozdrawiam Dominik
                  • borrachin Re: Dominiku... 24.08.03, 19:37
                    myślę, że mówisz całkiem do rzeczy... masz nawet rację tylko za bardzo dalej
                    nie rozumiem celu i intencji...
                    • dominik666 Re: Dominiku... 24.08.03, 23:47
                      borrachin napisał:

                      > myślę, że mówisz całkiem do rzeczy... masz nawet rację
                      tylko za bardzo dalej
                      > nie rozumiem celu i intencji...

                      więc ... myśle że trudno jest teraz o pewnego rodzaju
                      hmmm konfesjonał internetowy (sic!) a zanudzanie swoimi
                      problemami znajomych ... hmm nie jest dobrym wyjściem
                      przynajmniej jeśli np. łączą cię z nimi interesy .....
                      i łatwo mogliby wykorzystać twoje problemy przeciwko tobie
                      internet daje tą możliwość że możesz wyrzucić z siebie
                      problem pogadać o nim i może zapomnieć z kimś kto nie
                      wykorzysta tego przeciwko tobie (bo jak ??? i po co )
                      to wszystko ... nie ma w tym chaczyka
                      chcesz to pisz ja przeczytam i odpowiem ..

                      zdrówko !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka