wieprz

(1 wynik)
  • Dziś chyba po raz pierwszy w życiu zdarzyło mi się w ogóle nie przystąpić do dyskusji (via internet oczywiście), bo poczułam się mocno zniechęcona już pierwszą wypowiedzią "dyskutanta". Ogólny wydźwięk tej wypowiedzi był taki, że "bo jest tak i tak, a kto tego nie widzi, tej jest kretynem i niech się wali". I nawet miałam odpowiedź sine ira et studio przygotowaną, ot, żeby przedstawić odmienne stanowisko, ale komp mi się zwiesił, a ja w tym czasie straciłam ochotę, by tę odpowiedź publi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się