-
Bzdury Dombrowicza przechodzą wszelkie granice fantastyki.
Przecież w 2006 mieliśmy już obietnice Aquaparku, lodowiska, dróg rowerowych, tramwaju do Fordonu. I co się stało, że inwestycji tych nie ma tylko długi miasta rosną. Jak widać władza za wszelką cenę. Dlatego każdy lepszy byle nie Dombrowicz.
-
Oj, bieda z tymi pomysłami.
Powołam inżyniera miasta - to już było
Aquapark da pracę - chyba rodzinie i znajomym
Pieniądze z zewnątrz - od kogo misia gogo ?
Stop hipermarketom - toż tu nic innego nie ma, a to co miało być to już stoi.
A może zacząć efektywnie wydawać budżetowe pieniądze, rozliczać gospodarkę komunalną, wskrzesić park przemysłowy i wspierać tych co są, aby zatrudniali jeszcze więcej, a gdzie rozwój turyustyki i usług...?
-
Przeanalizowalem całą listę kandydatów do toruńskiego sejmiku i jednoznacznie stwierdziłem, że nie mam na kogo głosować. Postanowiłem oddać głos nieważny. Proponuję, w proteście przeciwko polityce torunskiego marszałka, postąpić tak samo. Wiele na tym nie zyskamy, ale chociaż pokażemy co myślimy o tym dziwacznym województwie i jego władzach. Może rozpoczniemy takim działaniem proces zmian istniejącego stanu rzeczy, który, moim zdaniem, żadną miarą nie może się ostać.