Tak się politpoprawnie rozumie wolność słowa i wyrazu artystycznego.
Nergal drze mitologię eksian - luzik, nikt przecież nie ucierpiał.
Sweet focia z panem na smyczy i w skórzanej masce - luzik, wszystko na swoim miejscu.
Reklama z podbitym okiem żonki-trofeum - wielka szczekania i sprayem po szybach. zasłużyli, pier'dolone szowinisty.
Histeria dokładnie taka sama jak u naszych purpuratów, gdy się cokolwiek dźgnie katolickie samozadowolenie.-