wracam sobie z pracy, a na klatce wisi kartka:
sąsiadów z mieszkań 31, 34, 37 uprasza się o niepalenie w łazience,
gdyż jest zła wentylacja i śmierdzi papierosami
Olałam. Ja nie pale. Mój współspacz owszem więc mu przekazałam
prośbę.
Pół godziny temu pukanie do drzwi. Sąsiedzi z góry. I pierwsze
pytanie "czy państwo palą papierosy"?
już mi się na usta cisnęło że goowno ich to obchodzi, ale że chcę
być grzecznym sąsiadem i omunikatywnym człowiekiem, zapraszam ich do
środka.
...