szalejemy za sobą...gdy się widzimy, nie możemy oderwać od siebie wzroku, rąk,
ust....ale....dla mnie to za szybko... a właściwie...może kokieteryjne
chciałabym go jeszcze bardziej "podkręcić"..Jak mam sie teraz zachowywać, żeby
nie myślał, ze się wycofuję. Chcę aby mnie jeszcze trochę pozdobywał zanim
dojdzie do...;))) Chcę aby mocniej tęsknił za moimi pocałunkami,
dotykiem...Ale jak to zrobić, skoro gdy się widzimy, ja sama nie mogę się
powstrzymać? Nie chcę nagle stać sie "bryła lodu...