Dzisiejszy dzień jest dla jednych dniem zadumy,wyciszenia,refleksji dla innych jest dniem wewnętrznego niepokoju,jest wręcz dniem przygnębiającym.
Kiedyś mieszkałem na Parkowej,do cmentarza na rzut kamieniem,jednak do teraz nie mogę przywyknąć do takich miejsc i obrzędów z nimi związanych.I wcale nie chodzi tu o jakąś bojaźń przed nieuniknionym.Doskonale rozumiem tę niedoskonałość ludzką,dzięki której życie gaśnie jak spalona do końca świeca.Z tym należy się pogodzić.Listopadowe święto jest ...